be_ixf;ym_202109 d_25; ct_100
ZAMKNIJ
Images from the 2021 Salt Lake City Round 2
NEWSY

2021 Supercross: Przełomowy sezon

May 052021

Drugi rok z rzędu trzeba było trochę pokombinować, aby pomyślnie zakończyć 17-rundowy sezon Monster Energy Supercross. Nowatorskie podejście do kalendarza mistrzostw obejmowało tygodniowe pobyty w Teksasie, Indianie, Florydzie, Georgii i Utah. Najważniejsze były sobotnie show, ale w dni powszednie także odbywały się pokazy. 

Rezultatem tego specyficznego harmnogramu było spore napięcie podczas całej serii, która zazwyczaj ma jeden wolny weekend w ciągu 17 rund. Wtorkowe nocne wyścigi zapewniły ekscytującą zmianę tempa i ostatecznie odegrały kluczową rolę w rozwoju mistrzostw. Z powodu szybkich zmian planów sytuacja cały czas była napięta. 

Ostatecznie jednak na stadionie Rice-Eccles w Salt Lake City 1 maja Monster Energy świętowało triumfy, a to za sprawą Justina Cooper’a (250 SX West) i Colt'a Nicholsona (250SX East), którzy stanęli na najwyższym stopniu podium. 

Podczas gdy zwycięstwo w mistrzostwach Monster Energy/Star/Yamaha Racing było sztandarowym osiągnięciem sezonu, oznaczającym pierwsze zwycięstwo zespołu zarówno w regionie wschodnim, jak i zachodnim od 2012 roku, to jednocześnie zakończyło przełomowy sezon dla całego składu Monster Energy. Weterani 250SX stanęli na wysokości zadania i wyznaczyli standardy dla całej dywizji. Koledzy z drużyny, Nichols i Christian Craig wyszli z kołyszącej się bramki i wygrali wysuwając się na prowadzenie w regionie zachodnim. Kontynuowali rywalizację, aż do bolesnej kontuzji Craiga w przedostatniej rundzie. Cooper pokazał, że potrafi być liderem i mimo ciężkiej walki o utrzymanie pozycji udało się i udowodnił, że jest mistrzem! W pewnym sensie była to walka o wszystko albo nic dla nowo ukoronowanych posiadaczy tytułów. Dla nikogo nie było zaskoczeniem, gdy zobaczyli ich na szczycie pod koniec sezonu.

 

W centrum uwagi pojawiła się również fala młodych talentów, w tym czterech sportowców wspieranych przez Monster Energy, którzy wydają się mieć przed sobą świetlaną przyszłość. Chociaż niewielu uważało go za młodego wyjadacza, podróżnik Cameron McAdoo w końcu pokazał swój talent, gdy w pełni przejął rolę lidera w składzie Mitcha Paytona Monster Energy/Pro Circuit/Kawasaki. 

 

McAdoo jest nieustraszony i wielokrotnie to udowadniał, starając się pokonać Coopera i zdobyć koronę zachodniego regionu. Długo oczekiwane pierwsze zwycięstwo w Daytona sprawiło, że McAdoo wskoczył w posiadanie czerwonej tablicy i chociaż pozostała część jego sezonu 2021 była „bez fajerwerków”, żaden z zawodników nie wykazał więcej serca, odwagi i całkowitego poświęcenia, aby odebrać mu pozycję. Chociaż trzecie miejsce w mistrzostwach nie było tym, na co liczył, McAdoo pokazał, co to znaczy nigdy się nie poddawać, co przyniosło mu mnóstwo szacunku i nowych fanów.

Do sezonu 2021 kariera Jo Shimody była równie spokojna i skromna, jak sam Japończyk. Jednak pod kierownictwem Paytona z Monster Energy/Pro Circuit/Kawasaki Shimoda zobaczył, jak jego jazda i osobowość rozkwitły. Stał się jednym z faworytów podczas kampanii regionu wschodniego, gdzie stawał się coraz lepszy w miarę upływu sezonu. Jego rozwój osiągnął punkt kulminacyjny w pierwszej rundzie w Salt Lake City, kiedy Shimoda został pierwszym japończykim, który wygrał Main Event Supercross. Dzięki swojej regularnej obecności na podium wyszedł również ze swojej skorupy, pokazał swoją pewność siebie, która ostatecznie pozwoliła mu zająć drugie miejsce za Nicholsem w końcowej klasyfikacji.

 

Tę cichą pewność siebie podzielał również kolega Shimody z Monster Energy/Pro Circuit/Kawasaki, Seth Hammaker. Kiedy regio zachodni ruszył, nikt nie zwracał uwagi na zawodnika z Pensylwanii. Przecież awansował do szeregów zawodowych z niewielką fanfarą. Na końcówce amatorskiej kariery był nękany kontuzjami, a mając 20 lat, był znacznie starszy niż większość debiutantów Supercross. Być może to zadziałało na korzyść Hammakera, który szybko dostosował się do tempa ekipy. Jego triumf w Arlington w zaledwie trzecim starcie był jednym z wielu zaskoczeń w tym sezonie i zapewnił mu 4. miejsce w mistrzostwach oraz przyniósł mu pożądane wyróżnienie "Debiutanta Roku".

 

Podczas gdy w Monster Energy/Star/Yamaha Racing cała uwaga skupiała się na trio Coopera, Nicholsa i Craiga jako czołowych liderów zespołu, debiutant Nate Thrasher był w stanie zaaklimatyzować się we własnym tempie w zachodnim regionie. Początki nie były łatwe, zmagał się ze zdecydowanie zbyt wieloma wyjazdami do LCQ, ale dwukrotnie udało mu się przeciwstawić przeciwnościom losu w Atlancie. Po walce o miejsce w pierwszej dziesiątce, Thrasher zrobił coś nie do pomyślenia i zamienił parę transferów z LCQ w dwie dominujące wygrane. To było historyczne osiągnięcie, a te dwa występy były niezaprzeczalnie największymi niespodziankami sezonu, co pomogło Thrasherowi odwrócić losy i zająć 7. miejsce w mistrzostwach.

 

Od samego początku klasa 250SX służyła jako poligon doświadczalny dla aspirujących talentów, gdzie mieszanka doświadczenia weterana i młodzieńczego entuzjazmu często prowadzi do niezapomnianych chwil, które miały miejsce w sezonie 2021. Na szczęście dla Monster Energy skład zawodników ze stajni Monster Energy/Star/Yamaha Racing i Monster Energy/Pro Circuit/Kawasaki był dominującą siłą sezonu 2021. Łącznie zdobyli 13 zwycięstw w 17 głównych zawodach każdego regionu. Zespół jest zwarty i gotowy do powtórzenia sukcesów! Dobrze jest być częścią zielonej maszyny! 

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE