be_ixf;ym_202012 d_02; ct_100
ZAMKNIJ
Shots from Lucas Oil Pro Motocross Championship at Fox Raceway in Pala, California
NEWSY

Dylan Ferrandis wygrywa Mistrzostwa 250 Motocross

Oct 122020

Gdy podnosił puchar Gary'ego Jonesa jako nowy mistrz Lucas Oil Pro Motocross klasy 250 cała Francja była dumna z Dylana Ferrandisa. Przełamał on klątwę kraju, który, mając tak bogatą historię w motocrossie, nigdy nie zdobył tej nagrody. 

Ciężko w to uwierzyć, ale żaden Francuz przez 46 lat nie zdobył tytułu w kategoriach 125cc i 250cc. Niektórzy byli bardzo blisko, ale tracili mistrzostwo w najgorsze z możliwych sposobów. Uraz kolana Stephane'a Roncady'ego, awaria silnika i kontuzja barku Christophe'a Pourcela, wybuchy silników Marvina Musquina. Ferrandis na pewno myślał o tych wypadkach, gdy zbliżał się do końca sezonu w Południowej Kalifornii, ale tak jak w ciągu ostatnich dwóch sezonów Ferrandis stanął na wysokości zadania i sprawił, że Francuzi mogli zapomnieć o swoich demonach. 

Przed skróconym i opóźnionym sezonem pandemicznym Ferrandis był faworytem do tytułu. Po przejściu Adama Cianciarulo do klasy 450, w 250 była wielka luka i Ferrandis był oczywistym wyborem do jej zapełnienia. W ciągu 3 lat występów w turnieju w USA Francuz naprawdę się rozwinął. W ostatnim sezonie zrobił ogromny krok i już nie tylko walczył o wygraną, ale również o tytuł. Ukończył tuż za Cianciarulo i zdobył pewność siebie, której potrzebował, aby walczyć o mistrzostwo. Rozpoczął tegoroczny sezon z oczekiwaniem zajęcia 1. miejsca. 

 

Jedynym pytaniem pozostawało, który zawodnik będzie jego rywalem. Czy jego kolega z zespołu Justin Cooper, który miał świetny sezon 2019? Czy jego nowy kolega Shane McElrath? Odpowiedź brzmi żaden z nich. Był to dwukrotny mistrz Jeremy Martin, który wrócił po dwuletniej kontuzji pleców i od razu pokazał topową klasę.  

 

Doświadczenie Martina dało mu przewagę i wiedział, co trzeba zrobić. Nie zaskoczył nikogo mając więcej punktów w pierwszej połowie sezonu. Ferrandis deptał mu po piętach i wygrał w rundzie otwarcia, ale musiał zrobić coś więcej żeby odpowiedzieć na presję Martina. 

 

 

 

Punktem zwrotnym był Spring Creek National, gdzie Ferrandis pokonał Martina na jego domowym torze. To był początek fali Ferrandisa, który wygrał 5 kolejnych wyścigów. Pokonywał też każdy rodzaj przeszkód, słaby start czy wypadek i zawsze znajdował się na przedzie. Gdy odzyskał kontrolę nie oglądał się za siebie. 

 

Ostateczna walka o tytuł miała miejsce na torze Fox Raceway, a Ferrandis miał świadomość porażek Francuzów przed nim. Jest on fanem tej dyscypliny sportu i zawsze był zainteresowany amerykańskim motocrossem. Liczył, że uda mu się wystąpić w najbardziej prestiżowych mistrzostwach. Wiedział, że nie ma komfortowej przewagi punktów, a gdy Cooperowi nie udało się wystartować po raz drugi z powodu problemu z motocyklem zaczął trochę panikować. Nie pomógł jego wypadek na początku. Jednak wsiadł na motocykl, jeździł mądrze i przywiózł do Francji mistrzostwo. 


Nawet podczas krótszego sezonu Ferrandis miał jedną z najlepszych kampanii w karierze. Zabrakło mu 1 zwycięstwa do jego najlepszego wyniku w sezonie. Jednak ustanowił swój nowy rekord, 8 razy w trakcie 9 rund stanął na podium.

 

Teraz, gdy zakończył karierę w klasie 250cc przygotowuje się do debiutu w klasie 450cc. Ma wiarę we własne umiejętności, talent i odpowiednią mentalność, a cała Francja będzie patrzeć na kolejny etap jego kariery. 
 

W TYM ARTYKULE JEST MOWA O:

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE