be_ixf;ym_202011 d_26; ct_100
ZAMKNIJ
Action and ambient pics from MotoGP Mugello
NEWSY

Francesco "Pecco" Bagnaia: Pozostać skoncentrowanym

Nov 30-0001

W życiu zawodnika z MotoGP wszystko kręci się wokół ścigania. Każdy z 365 dni w roku to dokładny harmonogram sesji treningowych, wyścigów i czasu na odpoczynek. Najmniejsza zmiana tego harmonogramu to ogromne wyzwanie. Dyscyplina, ale także adaptacja są kluczowymi elementami sukcesu mistrza, a Pecco Bagnaia dobrze o tym wie.


24-letni Włoch korzysta z tego długiego czasu oczekiwania na rozpoczęcie mistrzostw. Trening pozostaje w centrum jego codziennej rutyny, ponieważ intensywność jest bardzo ważna. Jest to jednak również czas na rozwijanie pasji i odświeżenie głowy, ale nie ma mowy o lekceważeniu sezonu 2020.

Pecco Bagnaia miał bardzo dobrą zimową sesję testową po trudnym sezonie 2019. Jego priorytetem była ciężka praca fizyczna i psychiczna. Wszystko żeby podnieść poprzeczkę na nadchodzący rok, zyskać odpowiedni sposób myślenia i móc konkurować z najlepszymi 20 zawodnikami z całego świata weekend po weekendzie.

 

Mój debiutancki sezon w MotoGP był trudniejszy niż się spodziewałem. Przejście z Moto3 na Moto2 było łatwiejsze. Uregulowałem trening fizyczny i szybko dostosowałem się do nowego motocykla i nowej klasy. Zdobyłem tytuł Moto2 już w drugim sezonie, wyjaśnia Francesco „Pecco” Bagnaia.

 

MotoGP to zupełnie inna historia. Można powiedzieć, że dzięki tytułowi Moto2 w 2018 żyłem w bańce mydlanej. To było jak sen, ponieważ w końcu spełniłem marzenie - zostałem mistrzem świata, a marzyłem o tym od dziecka.

 

Śmiało mogę powiedzieć, że ciężko pracowałem przed sezonem 2019, ale to nie wystarczyło. Musiałem dokonać zmiany, zmienić swoje myślenie, przygotowanie i podejście do weekendu wyścigowego. Skorzystałem z tej lekcji. Bycie zawodnikiem MotoGP wymaga pełnego zaangażowania w każdej sekundzie, każdego dnia. Pracowałem ciężko zimą i teraz jestem w pełni skoncentrowany.

 

W zeszłym roku byłem bardzo szybki podczas prób czasowych, natomiast męczyłem się podczas wyścigu,. Zimą skupiłem się na poprawie tempa. Dostosowałem również swój styl jazdy. Zawsze jeździłem płynnie, ale to nie przynosi efektu na Ducati. Musiałem się dopasować i być bardziej agresywny. Musiałem pójść za przykładem innych riderów Ducati takich jak Andrea Dovizioso, który jest w stanie przekroczyć granice tego motocykla i wycisnąć z niego dużo więcej.

Jako kierowca Akademii VR46, 24-letni Włoch ma przywilej trenować z Valentino Rossim, a za tym podąża profesjonalna ekipa do przygotowania fizycznego i psychicznego.


Valentino zawsze inspirował mnie Valentino. Wciąż jest dla mnie inspiracją. Uważam się za szczęściarza, ponieważ mogę trenować z nim w Tavulli. Vale jest przykładem i motywuje do poprawy. Od niego nauczyłem się pokory i jego niewiarygodnego dążenia, by zawsze podnosić poprzeczkę nieco wyżej. Mimo że nie ma nic do udowodnienia, Vale trenuje bardziej niż ktokolwiek inny, dając nam przykład. Nikt nie ma jego motywacji do poświęceń i poprawy, radości i walki o wygraną. Podziwiam jego spokój w zarządzaniu weekendem podczas rund MotoGP i jego umiejętności przekraczania granic motocykla.

 

Bycie członkiem Akademii to niesamowita korzyść. To ogromna motywacja, aby dać z siebie 100%, bo nawet najmniejszy ułamek naszych treningów zwraca się bardzo szybko. Akademia jest jak rodzina. Jesteśmy przyjaciółmi, ale kiedy trenujemy na torze to konkurencja daje się we znaki. To niesamowity impuls, aby zawsze dawać z siebie wszystko i zachować koncentrację.

Pecco Bagnaia zwykł do przestrzegania ścisłego programu przygotowawczego Akademii na siłowni oraz treningów na motocyklu dwa razy w tygodniu. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, Pecco trenuje w domu.

 

Zwykle trenujemy na siłowni. W tej chwili nie jest to możliwe, ponieważ musielibyśmy trenować za zamkniętymi drzwiami i pod opieką lekarza. Trenuję w domu, mimo że nie mam odpowiedniej siłowni. Pod koniec lutego udało nam się jeździć na torze, przestrzegając wszystkich zasad bezpieczeństwa. Zachowaliśmy dystans między sobą, unikamy tam kąpieli pod prysznicem, myjemy i dezynfekujemy ręce. Teraz jest to niemal niemożliwe, nawet jeśli zawodowi sportowcy mają specjalne pozwolenie na trening.

 

CELE

 

Większość kontraktów wygasa pod koniec roku, więc trzeba pokazać się z najlepszej strony, aby uzyskać miejsce na sezon 2021.

 

Moim celem jest pojechać lepiej od pozostałych kolegów z Ducati, abym mógł ponownie podpisać kontrakt. Patrząc na sezon 2019, zdałem sobie sprawę, że muszę zmienić swoje podejście do wyścigów. Dużo nad tym pracowałem i dam z siebie wszystko od samego początku. Chcę jechać dobrze od samego startu, aby zapewnić sobie miejsce na przyszły rok.

 

Utrzymanie wysokiej motywacji stało się również sporym wyzwaniem w obliczu panującego wirusa.

 

To trudny moment dla wszystkich na całym świecie. Nic nie jest pewne. Przywykliśmy do stałego harmonogramu, trudno jest zatem utrzymać tempo i motywację na wysokim poziomie, gdy nie wiemy, kiedy rozpocznie się sezon. Po przesunięciach MotoGP w Tajlandii, Teksasie i Argentynie nadal nie wiemy, czy będzie można ścigać się na początku maja w Jerez. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień, nie tylko we Włoszech, ale w całej Europie i na świecie. Teraz możemy jedynie zostać w domu. To aktualnie największy wkład w tę sytuację.

 

DZIAŁALNOŚĆ CHARYTATYWNA

 

Pecco Bagniaia pochodzi z Turynu, ale pod koniec 2013 roku, kiedy dołączył do Akademii VR46, przeniósł się do Pesaro, aby być bliżej ekipy i trenować z Valentino Rossim. W tym trudnym momencie Pecco nie zapomniał o swoim pochodzeniu, wspierając kampanię charytatywną „Together vs the Coronavirus”. W filmie zamieszczonym na swoich mediach społecznościowych kierowca Ducati Pramac poprosił fanów o zebranie funduszy na wsparcie oddziałów intensywnej terapii szpitala Molinette w swoim rodzinnym Turynie. W czasach kwarantanny we Włoszech świat sportów motorowych naprawdę wyróżnia się w kampaniach charytatywnych. Valentino Rossi był jednym z pierwszych, którzy złożyli datek. Poprzez kampanię prowadzoną w internecie pod nazwą #distantimauniti Doktor i kierowcy VR46 stali się ambasadorami przesłania, że bezwzględnym priorytetem jest przestrzeganie instrukcji i pozostanie w domu.

 

Gdyby nie był zawodnikiem MotoGP, Pecco odnalazłby się świetnie w kuchni. Pasję do gotowania odziedziczył po swojej rodzinie.

 

Mój ojciec prowadził kilka restauracji i zawsze fascynowało mnie poświęcenie ludzi, którzy przygotowywali jedzenie w knajpach. Zawsze kultywowałem tę pasję. Właśnie kupiłem nowy piekarnik i eksperymentuję z nowymi przepisami. To dobra zabawa. Mój ulubiony przepis? Spaghetti Amatriciana z boczkiem i serem pecorino!

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE