be_ixf;ym_202208 d_08; ct_100
ZAMKNIJ
Images from the 2022 German Speedway Grand Prix,
NEWSY

Rozmowa z debiutantem Speedway GP Danem Bewley'em

Aug 022022

FIM Speedway Grand Prix to naprawdę coś wielkiego na europejskiej scenie dwukołowych sportów motorowych. Wypełnione stadiony z niestandardowym, owalnym torem ustawionym na boisku piłkarskim, żużlowcy walczą koło w koło, kierownica w kierownicę, a czasem but w but z prędkością dochodzącą do 130 km/h, bokiem i bez hamulców.
 
Mówi się, że motocykl Speedway GP o pojemności 500 cm3, który ma tylko jeden bieg, może przyspieszyć do 96,5 km/h szybciej niż samochód F1. Czyli innymi słowy – Wooow.
 
Debiutant Monster Energy FIM Speedway GP, Dan Bewley, przeżywa, można by powiedzieć, interesujący rok, ściągając się na najlepszych torach żużlowych na świecie. Od otrzymania powołania jako zawodnik zastępczy, z powodu wykluczenia rosyjskich i białoruskich zawodników w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę, po rozbicie motocykla – dosłownie – na dwie części w epickim wypadku na Grang Prix w Pradze w maju tego roku – to zdecydowanie szalony rok dla Bewley'a na FIM Speedway GP.
 
Zainteresowała nas jego historia i zdecydowaliśmy się trochę z nim porozmawiać…

Cofając się o kilka lat, jak zacząłeś uprawiać sport żużlowy dorastając w Wielkiej Brytanii? Słyszeliśmy, że najpierw polubiłeś wyścigi na dirt bike’ach.
 

Zacząłem od ścigania się na motocrossie, ale mój dobry przyjaciel ścigał się na żużlu. Miał sklep motocrossowy, a jego synowie ścigali na tych motocyklach, ale zaczęli też trochę ścigać się na żużlu. Jeden z nich, Richard Lawson, przerzucił się na to na pełny etat i powiedział: „Jeśli kiedykolwiek będziesz miał ochotę, daj mi znać." Byłem ciekaw, więc spróbowałem i naprawdę mi się podobało. Od tamtej pory robię to. Wtedy skończyłem 16 lat i wciągnęło mnie jak w trąbę powietrzną.
 
Powiedz nieco więcej o swojej karierze na motocyklu dirtowym. Czy planowałeś iść szlakiem wielkich brytyjskich mistrzów MX, takich jak Rickmans (Don i Derek), Dave Bickers, Jeff Smith, Graham Noyce, Dave Thorpe i Jamie Dobb (wybacz, jeśli kogoś pominęliśmy)? A z Twojego pokolenia, tacy jak Tommy Searle, Dean Wilson i Max Anstie?
 

Przez całe dzieciństwo moim marzeniem było zostać motocrossowcem. Oglądałem trochę GP w Europie, ale zawsze chodziło mi o amerykańskie wyścigi na świeżym powietrzu – i to właśnie oglądałem najczęściej. (Ludzie tacy jak) Bubba Stewart, Ryan Villopoto, Eli Tomac, Blake Baggett, wszyscy byli moimi bohaterami. Zawsze marzyłem o dołączeniu do nich, ale nigdy tak naprawdę nie wierzyłem, że jestem wystarczająco dobry, przynajmniej do mojego ostatniego roku na 85-tce, kiedy zacząłem osiągać dobre wyniki i wierzyłem trochę więcej. Byłoby wspaniale wyjechać i ścigać się na świeżym powietrzu w USA, ale ostatecznie nie jestem pewien, czy kiedykolwiek byłem wystarczająco dobry.
 
Czy na Twojej drodze pojawiło się rozwidlenie, które poprowadziło Cię od motocrossowych wybojów i hopek do lecenia bokiem piecem na żużlu?
 

Właśnie skończyłem 16 lat i to był mój ostatni rok ścigania się na 85-tce w brytyjskich mistrzostwach MX. Wygrałem kilka wyścigów i szło mi dobrze, ale miałem tylko 1m 50cm.  Byłem po prostu za mały – 49kg i wiedziałem, że nie byłbym konkurencyjny na 250 w tym rozmiarze. Tak naprawdę nie rozwinąłem się, dopóki nie miałem 19 lat, kiedy urosłem i przybrałem na wadze, więc na tym etapie nie byłem wystarczająco duży. Spróbowałem żużla i zakochałem się!

Kiedy więc przeszedłeś na zawodowstwo i jaką drogę obrałeś, aby osiągnąć zawodową rangę żużlową w Wielkiej Brytanii?
 

Dla mnie wszystko wydarzyło się dość szybko. Sporo trenowałem przez całą zimę, kiedy już tego spróbowałem, i odbyłem kilka amatorskich spotkań (czyli wyścigów). Po prostu skorzystałem z tylu okazji do jazdy, nie mogłem z niczego zrezygnować i tak pojawiło się moje nazwisko, naprawdę. Polecono mi duży lokalny zespół, Belle Vue Aces, a potem drzwi zaczęły się naprawdę otwierać. Ktoś z drużyny z Edynburga miał problemy z wizą, co oznaczało, że zespół miał lukę w drużynie i wzięli mnie. Na początku nie byłem na to gotowy, ale po około miesiącu zacząłem zdobywać punkty i wszystko wydawało się klikać.
 
Wygrałeś Mistrzostwa Wielkiej Brytanii do lat 19 na żużlu w 2019 roku, a następnie poparłeś to tytułem mistrza świata do lat 21 w Polsce w tym samym roku. Porozmawiajmy o tym sezonie wyścigów i o tym, jak pomogło Ci to zdobyć pozycję do ścigania się na żużlu GP.
 

Szczerze mówiąc, nie był to dla mnie najlepszy sezon pod względem rozwoju jako kierowca. Nie byłem w 100% w formie, ponieważ miałem poważny wypadek i złamałem nogę. Bałem się, że zrobię to ponownie, ponieważ wróciłem, zanim została całkowicie wyleczona. To sprawiło, że trochę więcej pracowałem nad swoim rzemiosłem. W tamtym czasie nauczyłem się dużo o tym sporcie i wiele rzeczy o motocyklach, ustawieniach i innych rzeczach, które muszą być w porządku. Prawdopodobnie wcześniej to wszystko przyszło mi trochę za łatwo, ale ten czas nauczył mnie wiele o drugiej stronie żużla i zmusił mnie do dużo cięższej pracy.

W zeszłym roku Wielka Brytania wygrała FIM Speedway of Nations. Twój kolega, Tai Woffinden, doznał kontuzji i powołano Cię do reprezentowania Wielkiej Brytanii w trzyosobowym zespole. Skończyło się na tym, że wygraliście. To pierwsze zwycięstwo Wielkiej Brytanii w FIM Speedway of Nations od 1989 roku. Porozmawiajmy o tym wydarzeniu i o tym, jak ważne to było nie tylko dla Was osobiście, ale także dla Waszego kraju.
 

To było całkiem fajne! Wielka Brytania zawsze była postrzegana jako słabsze ogniwo, naprawdę i przez długi czas nie sądzę, żeby ktokolwiek myślał, że byliśmy zagrożeniem. Byliśmy tylko jednoosobową drużyną z Tai'em, ale teraz nie jesteśmy i myślę, że udowodniliśmy to wszystkim. To dla nas naprawdę duży postęp. Pokazaliśmy, że możemy stanąć z każdym na świecie - i teraz może będziemy traktowani poważnie. Fajnie było udowodnić, że potrafimy to zrobić. Pamiętam, że zawsze oglądałem MXoN i kibicowałem Ameryce, bo wiedziałem, że GB go nie wygra, dla nas może trochę tak też było w żużlu, ale myślę, że teraz to się chyba zmieniło!
 
To wspaniale. Również w 2021 r. odegrałeś ważną rolę, pomagając wrocławskiemu klubowi zakończyć 15-letnią suszę w mistrzostwach PGE Ekstraligi. Poprowadziłeś także Belle Vue do wielkiego finału SGB Premiership. Porozmawiajmy o tych wydarzeniach i o tym, jak pomogły Ci w dalszej karierze żużlowej, prowadząc ją w kierunku miejsca w Speedway GP.
 

Udział w tych wielkich spotkaniach pod koniec roku, kiedy toczy się walka z najsilniejszymi zespołami i najtrudniejszymi wyścigami z największą presją, bardzo Ci pomaga. W pewnym sensie widzisz, gdzie jesteś, czy możesz to zrobić, czy nie, i myślę, że to pomaga Ci zobaczyć, jak dobry możesz być. Dla mnie sprawiło to, że jeszcze bardziej uwierzyłem w siebie i po prostu pokazałem, że umiem to zrobić, gdy jestem pod presją.

Los chciał, że na początku 2022 r. FIM Speedway GP cofnęło licencje rosyjsko-białoruskim zawodnikom, Artemowi Łagutie i Emilowi Sajfutdinovowi, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Dzięki temu powołano Cię do rywalizacji w najlepszej na świecie serii żużlowej. O czym myślałeś w dniu, w którym otrzymałeś informację, że tego lata będziesz ścigać się w FIM Speedway GP?
 
To było naprawdę trudne, ponieważ grałem z Artemem w ping ponga, kiedy dostałem telefon! Byliśmy na obozie treningowym z Wrocławiem i odpoczywaliśmy, a on odebrał telefon jako pierwszy i jego świat trochę się rozsypał. Byłem bardziej smutny z jego powodu, niż szczęśliwy z mojego, więc trudno było być podekscytowanym, kiedy widziałem, jak bardzo go to bolało. Oczywiście to dla mnie fajne, bardzo mi się to podoba i jest to coś, czego chciałem być częścią od dawna. Ale tego samego dnia była to dziwna sytuacja.
 
To na pewno ciężkie. Opowiedz trochę o swoim dotychczasowym sezonie FIM Speedway GP i o tym, jak się rozwija, i rywalizuje z absolutnie najlepszymi na świecie.
 
Jak dotąd było całkiem nieźle. Pokazałem, że jestem na dobrej drodze i byłem w pierwszej trójce lub czwórce w kwalifikacjach w większości rund – i zwyciężyłem w Gorzowie. Muszę tylko teraz przełożyć to na wyścig. Ostatnie trzy były naprawdę dobre i czułem, że jestem na dobrej drodze, ale muszę utrzymać tempo do samego końca i upewnić się, że dam radę pod koniec wieczoru.
 
Jednym z najważniejszych wydarzeń w tym roku lub słabszych, w zależności od tego, jak na to spojrzysz, było to, że motocykl złamał się na pół po tym, co wyglądało na raczej niewinnie wyglądającą awarię. Opowiedz o tym, co czułeś, kiedy zorientowałeś się, że Twój motocykl jest zniszczony.
 
Dla mnie było to dziwne, bo nie miałem pojęcia, co się stało! Odetchnąłem, spojrzałem w górę i nie mogłem uwierzyć w to, co się naprawdę stało. Na szczęście byłem po prostu zdyszany i nie było dużych uszkodzeń, bo mogło być znacznie gorzej. Szczęśliwe zakończenie.

Na wideo wyglądało to niewiarygodnie. Jesteśmy pod wrażeniem, że nic Ci się nie stało. … Porozmawiajmy trochę o pozostałej części sezonu FIM Speedway GP i o tym, jakie cele chcesz osiągnąć.
 

Oczywiście chcę dostać się do pierwszej szóstki i zakwalifikować się do przyszłorocznej serii, co byłoby niesamowite. Ale skupię się tylko na jeździe i zobaczę, co się stanie. Mam mało celów i chcę dalej awansować do półfinałów i, oczywiście, do finału. A potem, kiedy tam dotrzemy, ponownie ocenimy i zobaczymy, gdzie jesteśmy. Ale tak naprawdę chodzi tylko o to, żeby być coraz lepszym, dalej pokazywać, co potrafię i mam nadzieję, że wkrótce dotrę do samego finału.
 
Wreszcie, amerykańskie wyścigi na torze szutrowym, czyli „płaski tor” tutaj, to trochę co innego. Podczas gdy wciąż mamy kilka obszarów żużlowych akcji (patrz: Costa Mesa Speedway), amerykańska wersja tego sportu bierze większych, cięższych zawodników V-twin i umieszcza ich na półmilowych, i milowych trasach. Prędkości osiągają 225km/h, 145km/h na zakrętach. Czy to jest coś, czego chciałbyś kiedyś spróbować?
 

Na 100%! Właściwie kupiłem motocykl 450 na dirt track pod koniec zeszłego sezonu, aby chciałbym spróbować nauczyć się trochę więcej tego sportu, trochę opanować technikę i trochę się pobawić. Chciałbym być w tym lepszy. Spróbuję dostać się do Hiszpanii i jeszcze trochę pojeździć. A jeśli stanę się wystarczająco dobry, to moim marzeniem jest pojechać do USA i zobaczyć, czy uda mi się dostać zaproszenie na jakieś spotkanie. Po prostu muszę jeszcze trochę pojeździć i zebrać to w całość!
 
Tak jest. Powodzenia w FIM Speedway GP, Dan.
 

Dziękuję! I powodzenia w USA w nadchodzącym Moto Des Nations (23-25 września)! (Eli) Tomac i (Chase) Sexton z Monster Energy będą tam tego lata. To powinno być świetne wydarzenie na RedBud MX. 

W TYM ARTYKULE JEST MOWA O:

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE