be_ixf;ym_202211 d_26; ct_100
ZAMKNIJ
Francesco Bagnaia, MotoGP World Champion, 2022 , images
NEWSY

Bagnaia jedzie prosto do księgi rekordów MotoGP

Nov 092022

MotoGP w 2022 roku to saga dwóch połówek. Broniący tytułu mistrza świata, gwiazdor Monster Energy Yamaha, Fabio Quartararo, bronił tytułu aż do przerwy letniej i pomimo niedoboru mocy Ducati na torze, działał na granicy wydajności. Druga faza sezonu wyścigowego toczyła się wokół pretendenta do gry: Francesco „Pecco” Bagnai. Bagnaia, protegowany Valentino Rossiego i jego Akademii VR46, odniósł w sumie siedem zwycięstw i dziesięć razy stanął na podium, skorzystał z błędów Quartararo i został pierwszym włoskim mistrzem w tej dyscyplinie sportu od czasu samego Doktora w 2009 roku.

Tor Ricardo Tormo był zapełniony, słońce świeciło i walka o tytuł miała się rozpocząć. Bagnaia triumfował w Malezji dwa tygodnie wcześniej, a Quartararo nie tracił nadziei na podium w Sepang. Szanse Francuza były niskie, ponieważ Bagnaia miał 23-punktową przewagę (potrzebował 25 punktów do zwycięstwa). Fabio musiał dojechać na pierwszym miejscu, a Pecco po prostu musiał przyjechać.
 

„Od tego momentu to był koszmar, każde okrążenie musiałem pokonywać na linii defensywnej” – powiedział.

 

Quartararo zadbał o zużytą przednią oponę i zajął 4. miejsce. „Dzisiaj nie żałuję, oddałem 100% do samego końca,” skomentował #20. Bagnaia zajął 9. miejsce i przeszedł do historii. „Widziałem tablicę informacyjną, że jestem mistrzem świata, i wszystko stało się lżejsze,” zauważył. „Wszystko było niesamowite. Tyle emocji.”

 

Później Bagnaia miał czas, aby zastanowić się nad największym powrotem w MotoGP: przegrywał z rywalem nawet o 91 puntków po rundzie niemieckiej w połowie sezonu. „Straciłem wiarę w mistrzostwo przez około godzinę po tym wyścigu, ale wiedziałem też, że istnieje niewielka szansa, a praca, którą wykonaliśmy w tym roku, była niesamowita,” powiedział Pecco. „Sposób, w jaki występowaliśmy w drugiej połowie roku…próbowaliśmy wszystko przeanalizować i od tego momentu trafiliśmy w coś niesamowitego. Zasłużyliśmy na ten tytuł.”

„Kiedy traci się tytuł w ten sposób, na końcu zawsze trzeba znaleźć pozytywy,” zaproponował. „Nawet jeśli teraz widzę 99% negatywów, 1% to pozytywy. W ciągu najbliższych czterech miesięcy muszę popracować przed pierwszym wyścigiem i będę chciał jeszcze ciężej trenować, lepiej się przygotować i ciężej walczyć w 2023 roku.”

 

Ten rok był czymś w rodzaju burzy w MotoGP: dyscyplina nakręca się mocniej niż sprężyna zawieszenia. Sześć z dziesięciu najszybszych zakończeń wszech czasów miało miejsce w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy, ponieważ Grand Prix żyje w próżni marginesów. Nowicjusze zabłysnęli, oldtimerzy wrócili do rywalizacji, a prawdziwa klasa zawsze pięła się na szczyt.

 

Przykładem była Walencja. Suzuki może machać na pożegnanie z mistrzostwami jako producent, ale zwycięstwo Alexa Rinsa było mistrzowskie i to zaledwie o 0,3 sekundy. Hiszpan wpadł w rytm zaledwie kilka tygodni wcześniej w Australii, gdzie w najlepszym wyścigu roku – być może dekady – zdecydowało 0,1. Rins, Joan Mir i Suzuki są ofiarami sił wyższych w 2022 roku, ale wciąż mieli dość siły, by walczyć. 

W tym sezonie Marco Bezzecchi potwierdził swoje kwalifikacje do MotoGP, zdobywając podium i tytuł „Rookie of the Year”, podczas gdy kolega z zespołu Luca Marini stał się symbolem pierwszej dziesiątki spójności. Cal Crutchlow mieszał obowiązki w zakresie testów i wyścigów przez ostatnie sześć rund, i znalazł się na 2. miejscu w rankingu Yamahy. Darryn Binder pokazał międzynarodowej społeczności fanów wyścigów motocyklowych, jak niesamowite i trudne może być przejście z Moto3 bezpośrednio do najwyższej klasy.

 

Sezon 2023 obiecuje więcej. Wiele więcej. Nowy format wyścigów sprinterskich oznacza, że ​​prowizoryczny kalendarz 22 Grand Prix zapewni podwójną moc z 44 startami i paleniem gumy od marca do listopada, od Argentyny po Australię. Zapnij pasy.

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE