be_ixf;ym_202010 d_19; ct_100
ZAMKNIJ
Maggie Voisin’s seasonal project 'Swiftcurrent'
NEWSY

Kulisy nagrywania “Swiftcurrent” z Maggie Voisin

Sep 242020

Voisin has followed her own path since the age of two, when her parents put her on a pair of skis at Whitefish Mountain Resort in Montana. Since then, the two-time Olympian has stacked medals across disciplines – seven X Games medals and counting – as one of the sport’s true all-terrain vehicles (ATVs). And through it all, the 21-year-old has held on to her love for the boundless possibilities of riding unexplored, natural terrain.

W świecie profesjonalnego freeskingu większość zawodników wybiera swoją specjalizację i na niej skupia całą energię. Chcą zostać najlepszym w jednej z dyscyplin, takich jak Big Air, Halfpipe czy Slopestyle. Tylko niewielu łączy kategorie, ale jeszcze mniejsza liczba wychodzi poza arenę turniejową i sprawdza swoje umiejętności w dziczy. 

Maggie Voisin nigdy nie skupiała się na tych sztucznych podziałach, czy utrzymywaniu jednego kierunku. 

Voisin podążała własną ściezką od 2. roku życia, gdy jej rodzice założyli jej narty w Whitefish Mountain Resort w Montanie. Od tego czasu dwukrotnie występująca na Igrzyskach Olimpijskich zdobywała medale w różnych dyscyplinach - 7 X Games. 21-latka nadal kocha nieograniczone możliwości jazdy po nieznanych terenach. 

SOLOWE NAGRANIA WYZWANIEM DLA GRANIC

 

Teraz Voisin pokazuje swoje wyjątkowe podejście w nowym solowym projekcie “Swiftcurrent”. Reżyserem był Kyle Decker, a producentem Tom Yaps. Materiał pokazuje ostatnie dwie zimy podróży Voisin. Znajdziemy w nim najlepsze fragmenty z jej przełomowego sezonu, a także nigdy wcześniej niewykonywane tricki w terenie. 

 

- Myślę, że ludzie będą zaskoczeni tym, że większość jazdy to zjeżdżanie po poręczy czy wysokie skoki. To tylko część tego, co chcę robić profesjonalnie, powiedziała Voisin o swoim projekcie. Uczyłam się jeździć w górach Montany razem z moim ojcem, Truby'm Voisinem. Góry i jazda w terenie to moje pasje, którymi chciałam podzielić się z innymi.  

 

Widzowie doświadczą czegoś szczególnego. Voisin to jedyna kobieta w narciarstwie, która zaprezentowała film z parku, turnieju i otwartego terenu w tym roku. Jest to jedna z niewielu osób, która połączyła to w konkursach. Mając to na uwadze "Swiftcurrent" to ogromny krok dla kobiet we freeskingu. Wiedziałam, że rozwijanie moich tricków w otwartym terenie zapewni większą konkurencyjność kobiecie w świecie filmów o tym sporcie zdominowanym przez mężczyzn, powiedziała Voisin. 

 

Lepiej jednak jak sami zobaczycie i ocenicie “Swiftcurrent”. Obejrzyjcie prawie 5-minutowy film przygotowany pod piosenkę "Kyoto" Phoebe Bridgers z Los Angeles. Czytajcie dalej. Poniżej Maggie opowiada o całym procesie tego wyjątkowego projektu. 

OSOBISTY KROK MILOWY

 

Voisin ma bardzo napięty kalendarz. X Games na dwóch kontynentach, seria mistrzostw świata FIS, do tego dochodzą treningi. Wyrwanie chwili na własny projekt filmowy było trudne, ale postawiła to sobie jako osobisty krok milowy. 

 

Gratulujemy filmu Maggie. Co było inspiracją dla tytułu?

Bardzo dziękuję! To był ekscytujący proces i cieszę się, że w końcu mogę go pokazać światu. Tytuł był dla mnie wyzwaniem. Chyba na początku zbyt dużo nad tym się zastanawiałam. W końcu zrozumiałam, że to nie jest tak istotne dla projektu. 

 

Jednak dla Ciebie osobiście jest to istotne, prawda?
Spisywałam różne pomysły i nazwy. Później zaczęłam zastanawiać się nad różnymi miejscami, w które zabierał mnie tata na narty czy na piesze wędrówki po północno-zachodniej Montanie. Wyciągnęłam któregoś dnia mapę mojego taty i zaznaczyłam wzgórza albo przejścia, po których jeździłam i chodziłam. Nazwa "Swiftcurrent" po prostu mi się spodobała i nie tylko dlatego, że to piękne miejsce w Glacier National Park. 

 

Fragmenty z otwartego terenu naprawdę wyróżniają się w filmie. Czy chcesz bardziej skupić się na tym stylu jazdy?

Ten projekt otworzył mi oczy na jazdę w terenie. Muszę się jeszcze wiele nauczyć i cieszę się, że przede mną tyle wyzwań w nowej formie. Nie mogę doczekać się tego, co przyniesie przyszłość.

 

ZDERZENIE SIĘ Z RZECZYWISTOŚCIĄ

 

Góry są oszałamiającym tłem dla technicznych tricków Voisin. "Swiftcurrent" pokazuje przejazdy w Utah, Montanie i Kolumbii Brytyjskiej, w tym jazdę w pełnym śniegu, naturalne skoki i okazjonalnie kickery. W rzeczywistości, wykonanie innowacyjnych tricków z parku w dzikim terenie jest bardzo trudne. Voisin to zrozumiała w lutym 2019 roku. 

 

W teren ruszyłaś helikopterami i skuterami śnieżnymi. Szukałaś nowych spotów, czasami przy ogromnych opadach śniegu. Jak to jest wykonywać tricki freeski w takich warunkach?

Ten projekt to dwa sezony narciarskie. Podczas wycieczki do Cooke City w Montanie po raz pierwszy próbowałam tricków z parku w terenie. Niewyobrażalnie dużo pracowałam nad każdym z nich. 

 

To musiało być trudne. 
Odchodziłam czując przegraną, ale chciałam spróbować ponownie. Najbardziej denerwowałam się tym, że nie będę miała tak dużo okazji ze względu na pracowity sezon turniejowy. Na szczęście podczas kolejnej podróży w góry w Utah rezultat był inny niż w Montanie. 

 

Na filmie wygląda jakby to było łatwe. Czy było coś z czym miałaś największy problem?
Największym wyzwaniem dla mnie był podwójny backflip. Musiałam próbować 6 razy, ale byłam zdeterminowana. Potem moim ulubionym trickiem był switch nine, który wykonałam również w Utah. 
 

 

WALKA Z PRZECIWNOŚCIAMI LOSU

 

Początki jazdy w terenie mogły być trudne, ale zbliżały się jeszcze większe problemy. Kilka tygodni po starcie projektu lekarze zdiagnozowali u Voisin zerwanie więzadła krzyżowego. Wymagało to operacji i intensywnej rehabilitacji. Nie tylko trzeba było wstrzymać bezterminowo projekt, ale także zagrażało to występom w kolejnym sezonie. Jednak nie tylko wróciła po kontuzji w rekordowym tempie, ale także odnotowała swój najlepszy sezon w karierze. 

 

Pokonałaś przeciwności i zdobyłaś złoto w kategorii Slopestyle oraz srebro w Big Air podczas X Games Norway w marcu. Z czego jesteś najbardziej dumna w tym sezonie?
To trudne pytanie, bo cały sezon pokazał mi, że ciężka praca i poświęcenie opłacają się. Jestem bardzo wdzięczna za każdą chwilę i za to, co udało mi się osiągnąć. 

 

Przez kontuzję miałaś bardzo mało czasu żeby wrócić i rozpocząć sezon, prawda?
Drugą operację na lewe kolano miałam w kwietniu 2019 roku. Ciężko pracowałam żeby wrócić na sezon 2020. Po 7 miesiącach znów jeździłam na nartach, a po 9 stanęłam na podium podczas X Games w Aspen. Cały sezon przerósł moje oczekiwania. Tak szybko to wszystko się stało, od operacji, po mój najlepszy sezon w karierze i do tego udało się skończyć projekt filmowy. 

 

Co za szaleństwo! Ciężko pewnie wybrać faworyta?
Każde podium i osiągnięcie było dla mnie osobiście ważne. Nigdy nie zapomnę tego, czego nauczyłem się mentalnie, fizycznie i emocjonalnie. 
 

 

EKSPLORUJAC OTWARTĄ PRZESTRZEŃ

 

To był niezapomniany sezon. Voisin przywiozła do domu 3 medale X Games w 2020 roku, w tym złoto w kategorii Slopestyle oraz srebro w kategorii Big Air z X Games w Norwegii. Zdobyła także brąz podczas Grand Prix Land Rover U.S. w Mammoth Mountain. W maju amerykański zespół narciarski i snowboardowy nadał jej tytuł Zawodnika Freeskiing Roku za spektakularny sezon. Dalej nagrywała także materiał w terenie. 

 

Jaka jest różnica pomiędzy znalezieniem spotu w terenie, a dobrym przejazdem na dużym turnieju?
To jak porównywać noc i dzień. Wiem, czego potrzeba żeby dobrze wystąpić. Podczas turnieju tor jest już zbudowany. Masz określoną liczbę dni i godzin, aby poprawić swój przejazd. Kiedy masz zielone światło jesteś przygotowany na to mentalnie i psychicznie.  

 

W terenie jest inaczej. Jesteś zdana na samą siebie?
Po pierwsze znalezienie spotów to przygoda. To dla mnie nowość. Wyzwaniem jest także znalezienie swojej strefy. Musisz też przeanalizować swój przejazd, ustalić, gdzie i jak możesz skoczyć. 

 

To bardzo angażujące i chyba wymaga dużo przygotowań.
Nie było to dla mnie łatwe. Za moim sukcesem stoją doświadczeni ludzie, z którymi miałam zaszczyt tam być. 

 

Turniej, a jazda w terenie. Czy któreś bardziej Ci odpowiada?
Kocham obie te rzeczy tak samo, ale każda z nich daje mi inną motywację i inne wyzwania. Jednak podczas turniejów zrodziła się moja pasja do freeskiingu, więc one zawsze będą miały szczególne miejsce w moim sercu. 

 

"Swiftcurrent" pokazuje obie strony. Czy jesteś zadowolona z efektu końcowego?
Moim jedynym i głównym celem było zrobienie filmu, z którego będę dumna. Nie chodziło o zrobienie najbardziej szalonego materiału z jazdy kobiety na nartach. Chciałam, aby pokazał mnie wychodzącą ze strefy komfortu i parków w całkowicie inny sposób. 

 

Dokładnie to udało mi się osiągnąć. Na samym końcu dotarło do mnie, że jako zawodnicy mamy zaszczyt tworzyć materiały, które nas pasjonują. Myśl, że stworzyłam coś, co może generować pozytywne emocje lub inspirować innych jest satysfakcjonująca. 

 

Jeszcze raz gratulacje i dziękujemy za wywiad.

Obejrzyjcie nowy film “Swiftcurrent”, którego produkcję wspierał Monster Energy, Spyder, K2 i Land Rover, na YouTube.

W TYM ARTYKULE JEST MOWA O:

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE