be_ixf;ym_202109 d_26; ct_50
ZAMKNIJ
Images from the 2021 Gran Premi Monster Energy De Catalunya
NEWSY

Wywiad z Samem Lowesem

Jun 182021

„W tej chwili to raczej ja sam siebie pokonuję, a nie jestem pokonywany”.

Sam Lowes, człowiek z Lincolnshire, opowiada o tym, gdzie jest po siedmiu rundach w mistrzostwach świata F.I.M. Moto2. Lowes wpadł i z łatwością wygrał dwa pierwsze wyścigi roku na Losail International Circuit w Katarze, kosztowne DNF poniesione podczas kolejnych Grand Prix Portugalii, Francji i Włoch były ogromnymi niepowodzeniami, które spowodowały spadek zawodnika Marc VDS w tabeli (obecnie znajduje się 4. pozycji). Niezrażony Lowes wie, że ma prędkość i tempo, aby osiągnąć swój absolutny cel, jakim jest zostanie mistrzem świata Moto2, ale musi zminimalizować błędy w wyścigu i pogodzić się z rzeczywistością, że począwszy od Liqui Moly Motorrad Grand Prix Deutschland, w weekend pozostało jeszcze 12 wyścigów, co zapowiada się na maraton pościgów o tytuł. 

Kilka razy rozmawiałem z Tobą w trakcie pandemii. Teraz wróciliście w pełni do ścigania się w nieco normalnym, globtroterskim rytmie wyścigów. Dobrze Ci z tym? 
Tak, w tej chwili zaczyna się wydawać, że harmonogram wyścigów jest nieco bardziej normalny, mamy wyścig w ten weekend i wyścig w następny weekend, więc zaczyna to trochę bardziej przypominać rzeczywistość. Szczególnie w zeszłym roku było dużo niepewności. Ścigałeś się gdzieś i tak naprawdę nie wiedziałeś, kiedy będzie następny, ponieważ nawet sądząc, że jest zaplanowany, nie możesz tak naprawdę potwierdzić, że to na pewno się wydarzy. Wiesz, trudno mi było trenować i planować. Teraz jednak czuję, że wszystko wraca do normy i cieszę się z wyścigów.
 
Jeśli chodzi o Sachsenring, na który patrzyłeś dziś rano, co sądzisz o torze i obiekcie? Podoba Ci się to miejsce?

Tak, bardzo różni się od wielu torów. Jest dość mały i techniczny. Przez większość czasu jesteś po stronie opon i musisz znaleźć najlepszy sposób na znalezienie przyczepności, ale nie przegrzewaj lewej strony opony, ponieważ jest tak wiele lewych zakrętów z rzędu. To dość trudna koncepcja, aby znaleźć przyczepność i móc jechać szybko, ale żeby nie przegrzewać opon, więc walczysz pod koniec wyścigu. To tor, który lubię i jest to taki, który przegapiliśmy w 2020 roku, więc naprawdę nie mogę się doczekać, aby tu się ścigać. To zawsze były wyrównane wyścigi. To taki krótki czas okrążenia – 1:23 lub 1:24. W Moto2 będzie gorączkowo. 

W swoim dotychczasowym sezonie wyścigowym 2021 wygrałeś dwa pierwsze wyścigi w Katarze, ale potem popełniłeś kilka błędów i nie ukończyłeś wyścigów w Portimao, Le Mans i Mugello. Obecnie zajmujesz 4. miejsce w mistrzostwach świata Moto2. To dość nierówny sezon dla Ciebie?
Tak, zdecydowanie. Straciłem kilka punktów. Wypadek w Le Mans był trochę incydentem wyścigowym i konsekwencją wyprzedzania na wilgotnym torze. Mugello niefortunnie ustąpił przynajmniej 20 punktom, jeśli nie 25 punktom. Daliśmy chłopakom trochę przewagi, ale w tej chwili to raczej ja pokonuję siebie, a nie mnie pokonują. Musimy tylko skupić się na tych dwóch następnych wyścigach w Niemczech i Assen, zdobyć trochę punktów i naprawdę się rozkręcić po wakacyjnej przerwie. Po przerwie chcę zacząć tak, jak w tym roku w Katarze. Chcę wrócić do tego i do wygrywania kilku wyścigów. Myślę, że od Kataru byliśmy trochę poniżej normy, ale nie chodziło o prędkość, chodziło o doprowadzenie motocykla do mety. W każdy weekend byliśmy szybcy, a punkty były dla nas dostępne, po prostu nie przekroczyliśmy linii w kilku wyścigach i to jest to, czym naprawdę musimy się zająć. To zdecydowanie lepsze niż brak tempa. 
 
Prowadziłeś we wszystkich siedmiu dotychczasowych wyścigach w ’21, więc wiesz, jaka jest prędkość i ogólne tempo wyścigu, co?

Tak, myślę, że potencjał jest. Począwszy od Kataru, wygrywaliśmy lub walczyliśmy o zwycięstwa i podium. Trochę punktów oddaliśmy, ale sezon jest długi i mamy czas to nadrobić. To nie jest tak, że zostały tylko dwa wyścigi. Przed nami jeszcze wiele wyścigów, ale tak naprawdę musimy zacząć liczyć się z punktami, wykorzystać nasz potencjał i wykorzystać go w niedzielę.
 
Remy Gardner, Raul Fernandez, Fabio Giannantonio i wy wszyscy wygraliście dotychczas wyścigi w 2021 roku. Jak oceniacie dotychczasowe zawody w tym sezonie?

Dwaj zawodnicy KTM Ajo radzą sobie naprawdę dobrze i ukończyli każdy wyścig, więc zdobyli dużo punktów i wszędzie byli naprawdę szybcy. Oczywiście Marco Bezzecchi jest 3. w punktacji. Jest ziomkiem z Monstera i robi dobrą robotę. Mimo że jestem dopiero 4. w tabeli, nasza czwórka była, pod względem czasów okrążeń, trochę o krok przed resztą, więc wątpię, żeby to się zbytnio zmieniało. Musimy tylko zabrać trochę punktów tym dwóm najlepszym kolesiom i dać im trochę więcej do myślenia. Daliśmy im prędkość w piątek i sobotę, ale robili to w niedzielę, więc to jest to, na co musimy zwrócić uwagę. Ale myślę, że ktoś z naszej czwórki będzie w pierwszej trójce pod koniec roku i będą walczyć między nami.

 

Rywalizacja jest zacięta, więc nie ma miejsca na oddech.
Tak, w ostatnim wyścigu skończyliśmy na 7. miejscu z zaledwie dziewięcioma punktami, ale od trzeciego okrążenia do końca wyścigu byliśmy najszybsi na torze. Właśnie załapaliśmy się na 13. miejsce po pierwszym okrążeniu. W tej klasie bardzo trudno jest nadrobić tę lukę, muszę naprawdę skupić się na startach i pierwszych okrążeniach, aby ustawić się na najlepszych pozycjach. Myślę, że to jest klucz w Moto2. Jak powiedziałeś, nie ma miejsca na oddech. Jeśli jesteś trochę za ósemką na pierwszych okrążeniach, możesz jeździć tak dobrze, jak wszyscy inni, ale trudno nadrobić czas. Trasa jest długa i wszystko może się zdarzyć. Na pewno wszystko może się zdarzyć. Musimy sprawić, by zaczęło się to dziać w niedzielę, ale przed nami daleka droga i musimy po prostu zbierać te punkty i znów rozkręcać się.
 
Czy uda Ci się to wygrać w Walencji w listopadzie?

Myślę, że możemy to wygrać. Myślę, że możemy go wygrać i na pewno dojedziemy do ostatniego wyścigu. 
 

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE