be_ixf;ym_202112 d_07; ct_100
ZAMKNIJ
Athlete photoshoot from Abu Dhabi dessert challenge event.
NEWSY

WYWIAD ZE ZWYCIĘZCĄ PUCHARU ŚWIATA FIA T4 AUSTINEM JONESEM

Nov 122021

„To dzień do zapamiętania”. Austin Jones uronił kilka łez w kasku po przekroczeniu linii mety Abu Dhabi Desert Challenge. Ostatnie trzy lata Austina zostały wynagrodzone zwycięstwem i uśmiechniętą twarzą jego taty, Jessego, który czekał na niego na mecie wraz z zespołem Monster Energy Can-Am. "Zrobiliśmy to! Zrobiliśmy to!". Na prawym siedzeniu Mavericka X3 jego wierny pilot Gustavo Gugelmin.

 „Do zwycięstwa potrzebnyjest zespół. Dziękuję Gustavo za to, że przez cały tydzień był na miejscu i wykonał niesamowitą pracę nawigowania, i utrzymywania tempa. Jest najlepszym nawigatorem na świecie, zwłaszcza w Can-Am, dzięki swojej cennej wiedzy mechanicznej. Tak dobrze dogadujemy się w kokpicie. Chociaż mieszkamy na dwóch różnych kontynentach, jest moim najlepszym przyjacielem”.
 
Cała ciężka praca, poświęcenie i podróże z USA tam iz powrotem do Europy, Afryki i Azji na Rajd Dakar i pięć rund Pucharu Świata FIA w Rajdach Cross-Country opłaciły się. Zajmując 6. miejsce w klasyfikacji generalnej Abu Dhabi Desert Challenge za zwycięzcą wyścigu Nasserem Al Attiyah, Amerykanin Austin Jones i Brazylijczyk Gustavo Gugelmin zapewnili sobie koronę FIA T4 w Pucharze Świata FIA w rajdach przełajowych po zdominowaniu sezonu.
 
Po dwóch innych sportowcach wspieranych przez Monster Energy, którzy byli pierwszymi Amerykanami, którzy wygrali Rajd Dakar; Ricky Brabec w kategorii motocykl w 2020 roku i Casey Currie w SSV w tym samym roku, Austin Jones jest pierwszym Amerykaninem, który odniósł taki sukces w Pucharze Świata FIA w rajdach przełajowych. Z tym wynikiem „AJ” – jak nazywa się go na biwaku – kontynuuje budowanie dynastii dla USA w dyscyplinie Cross-Country Rally na skalę światową.
 
Rozmawialiśmy z nim po emocjonalnym podium w Abu Zabi, piątej i przedostatniej rundzie mistrzostw.
 
Jesteś pierwszym Amerykaninem, który wygrał Puchar Świata FIA T4 w sporcie historycznie zdominowanym przez Europejczyków. Jak się z tym czujesz?
To dużo znaczy. To niesamowite osiągnięcie i jestem dumny, że mogę pokazać światu, że mamy kilku dobrych kierowców. Udowodniliśmy to.
 
Jakie są wyrzeczenia i trudności, z którymi musi się zmierzyć Amerykanin, aby rywalizować w sporcie, który ma miejsce głównie w Europie, Afryce i Azji?
To duże zaangażowanie i ciężka praca, biorąc pod uwagę, że każdy lot to około 20 godzin podróży z przesiadkami. Pamiętam, jak rywalizowaliśmy w Kazachstanie: fajnie było po raz pierwszy zwiedzić zupełnie nowy kraj, ale jednocześnie było ciężko, biorąc pod uwagę, że dzieliło nas 12 godzin różnicy od domu. Mimo wszystko udało się. Kazachstan był naszym drugim zwycięstwem po Rajdzie Andaluzji.
 
Zdobycie tytułu Mistrza Świata FIA w rajdach przełajowych w wieku 25 lat i zaledwie 3 lata w tym sporcie jest niesamowite. Jak udało ci się osiągnąć sukces w tak krótkim czasie?
Na pewno dużo pracy i poświęcenia, ale trzeba to pokochać, i cieszyć się tym. Pasję do wyścigów terenowych odziedziczyłem po moim tacie Jesse. Spędziłem dzieciństwo, obserwując, jak ściga się w Trophy Trucks. Był moją inspiracją. To zwycięstwo jest również dla niego. Wiem, że w tej chwili jest ze mnie bardzo dumny i to fantastyczne, że mogłem spełnić to marzenie dla nas obojga. Przeżyliśmy tę przygodę razem.
 
Jak to się wszystko zaczęło?
To było w 2018 roku, kiedy spędziłem rok jako pilot mojego taty. W tym samym roku wygrałem Baja 500 i Baja 1000 w klasie Trophy Truck Spec. Scott Abraham z South Racing był na miejscu i zaprosił mnie do udziału w Baja Aragon i Rajdzie Maroka. Zaakceptowałem ten format i bardzo mi się spodobał. Tak to się wszystko zaczęło.
 
Patrząc na sezon 2021, jaki był punkt zwrotny?
To było właściwie po Dakarze. Zajęcie 2. miejsca tak blisko 1. było trochę rozczarowujące, ale także było dodatkową motywacją do poprawy wszystkich aspektów, aby stać się lepszym kierowcą. Podkuliłem ogon i pracowałem ciężej. Wkrótce zdałem sobie sprawę, że jesteśmy gotowi na Puchar Świata FIA, nie tylko na udział, ale także na zwycięstwo.
 
Wygrałeś dwie pierwsze rundy. Co było dalej?
Wygrywanie jest ważne, ponieważ zwiększa Twoją pewność siebie, ale strategia jest kluczowa. Po dwóch kolejnych zwycięstwach w Hiszpanii i Kazachstanie podchodziliśmy do wszystkiego bardziej strategicznie. Konsekwencja była kluczem do zwycięstwa: ukończyliśmy w pierwszej piątce każdy etap mistrzostw, z wyjątkiem sytuacji, gdy na 4. etapie Rajdu Maroka natknęliśmy się na usterkę mechaniczną.
 
Czy możesz opisać swoją strategię wyścigową podczas Abu Zabi Desert Challenge? I na ostatnim etapie?
To był pierwszy raz, kiedy tam się ścigałem, więc przed wyścigiem pojechałem zbadać teren. Chcieliśmy mieć przynajmniej jedno zwycięstwo etapowe i osiągnęliśmy je drugiego dnia, więc ważne było, aby opracować zwycięską strategię. Do ostatniego etapu weszliśmy z zaledwie minutą przewagi nad pierwszym pretendentem do tytułu. Celem było zdobycie punktów. Na początku nie spieszyliśmy się, a potem cisnęliśmy naprzód, ponieważ wszyscy chcemy dobrze wypaść. Zajęliśmy 2. miejsce, ale z wystarczającą liczbą punktów, aby zdobyć tytuł mistrza świata jeszcze w przedostatniej rundzie.
 
Zajęcie 6. miejsca w klasyfikacji generalnej w kategorii samochodów, którą wygrał Nasser Al Attiyah w fabrycznej Toyocie Hilux to znakomity wynik.
Tak, walka z Toyotami, buggy… w Can-Am Maverick była czymś.
 
Co przywozisz do domu z tego długiego i intensywnego sezonu 2021?
Dużo pewności siebie. Wyścig po wyścigu rosła w nas.
 
Czy myślisz, że ktoś Cię pokona podczas Dakaru 2022?
Jedziemy tam, aby wygrać: to jest cel. Ale musimy trzymać głowę spuszczoną i ciężko pracować, ponieważ wygranie dwutygodniowego wyścigu to suma wielu czynników. Na pewno wystartujemy, żeby coś osiągnąć, zawsze z Gustavo jako pilotem i pełnym wsparciem zespołu Monster Energy Can-Am.

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE