be_ixf;ym_202103 d_07; ct_100
ZAMKNIJ
Images from the 2020 Kurt Busch Project in Key West, Florida
NEWSY

Kurt Busch - Shifting Gears

Feb 122021

W dynamicznym świecie profesjonalnych wyścigów samochodowych Kurt Busch może pochwalić się jedną z najsolidniejszych karier w historii. W wieku 42 lat Busch zdobył niemal wszystko. Rekord Kurta Buscha to 32 zwycięstwa, w tym mistrzostwa NASCAR Sprint Cup (2004), Coca-Cola 600 (2010) i Daytona 500 (2017). Jednak kierowca Chip Ganassi Racing nie ma zamiaru kończyć jeszcze kariery, bo powraca do Daytona 500 już w tym miesiącu.

To emocjonalny moment dla tego zawodnika. Nie tylko dlatego, że Busch wygrał wyścig Daytona 500 w 2017 roku, co było prawdopodobnie najcenniejszym zwycięstwem w jego karierze. Także dlatego, że minęły dwie dekady, odkąd zadebiutował w legendarnym 500-milowym (ponad 800 km) wyścigu jako obiecujący młodzieniec przed ponad 17 milionami widzów w telewizji.

- Aż trudno uwierzyć, że minęło już 20 lat! Wciąż czuję ten sam ogień i pragnienie. Jestem gotowy do zrobienia wszystkiego, co konieczne, aby wygrać. I mam teraz dużo większe doświadczenie - powiedział Kurt Busch o powrocie na tor wyścigowy Daytona International Speedway w 2021 roku.

NIEZWYKŁY FILM O NASCAR

 


Aby uczcić tę specjalną okazję, Kurt Busch wypuszcza wideo „Shifting Gears” prezentowane przez Monster Energy. Nakręcony i wyreżyserowany na Florydzie, dziewięciominutowy film w wysokiej rozdzielczości ma wszystko: podróże po przybrzeżnych autostradach z prędkością 320 kilometrów na godzinę, wspomnienia i ciekawostki z życia Kurta oraz kultowe fragmenty jego wyścigów w NASCAR.

 

„Chodziło o przedstawienie samochodu i świata NASCAR w zupełnie innym wydaniu. Nie chcieliśmy kolejnego filmu na torze wyścigowym. Nie chcieliśmy robić rzeczy, które już widzieliście”- powiedział Kurt Busch o koncepcji nowego filmu.

 

Ale bez spoilerów!

 

Zobacz „Shifting Gears” na YouTube, wydane w przeddzień Daytona 500 2021. Przy okazji możesz zapoznać się z kulisami filmu, zawierającymi ekskluzywny komentarz samego Kurta Buscha. Zapnij pasy i gaz do dechy!

PODRÓŻ MALOWNICZĄ TRASĄ

 

Film zaczyna się od Kurta Buscha siedzącego w barze, kiedy ikona NASCAR Michael Waltrip pojawia się w telewizji, mówiąc o plotce, że przechodzi na emeryturę. Następnie Kurt odbiera niespodziewany telefon: to pilot czekający na odległym pasie startowym, przywołujący Kurta do porządku i poganiający go na samolot, do którego właśnie powinien wsiadać nasz główny bohater. Rozpoczyna to malowniczą podróż z Florydy aż do Key West. Zawodnika czeka wyścig z czasem, wszystko za kierownicą jego seryjnego auta NASCAR.

 

Gratulacje z okazji wypuszczenia nowego filmu, Kurt. Ile czasu zajęło nakręcenie całej akcji i dlaczego wybrałeś Key West jako tło swojej podróży?
Kręciliśmy przez cztery dni i wybraliśmy Key West głównie dla widoków. Chcieliśmy stworzyć piękne obrazy i kinematografię, które Key West zapewniają. To było niesamowite doświadczenie. Jazda naszym samochodem NASCAR z prędkością 200 mil na godzinę (ponad 320km/h) po takich trasach była spektakularna.

 

A skąd pomysł wykorzystania mostów w Twoim filmie?
Przede wszystkim aspekt bezpieczeństwa przy zamykaniu mostów. Oznacza to, że na jezdni nie będą jeździć żadne inne samochody. I żadnych dzikich zwierząt. W rzeczywistości jest tam krótki odcinek jezdni, który jest chroniony dla jeleni, które swobodnie tam wędrują. Ale przede wszystkim chodziło o widok leniwie płynącej wody. Ten turkusowy, ogromny basen, imponujący rozmiar mostów, podróż z wiatrem we włosach i uczucie swobody na otwartej, bezludnej drodze. To był obraz, który próbowaliśmy pokazać. Nie mam też żadnej osobistej relacji z Key West, po prostu uważam, że jest świetnym symbolem dla wyjazdu, czy nawet ucieczki na wakacje albo imprezę. Ten most, który tam prowadzi wydaje się nie mieć końca!

 

Czy od początku miałeś zaplanowaną całą koncepcję, czy Monster Energy miał pewien wpływ na Twój film?
Głównym założeniem było podróżowanie tymi imponującymi trasami samochodem NASCAR, jednak byłem w pełni otwarty na pomysły Monstera. Ja jedyne, co powiedziałem, to: „hej, wiem, że podczas pandemii najważniejsze jest bezpieczeństwo, ale tu wszystko jest zablokowane, więc będziemy bezpieczni. Wszyscy będziemy utrzymywać dystans społeczny. To przecież ogromna, pusta przestrzeń.

 

CROSSOVER, KTÓREGO POTRZEBOWALIŚMY

 

 

Jak się okazuje, w miarę pokonywania dystansu podczas filmu dochodzi do kolejnych akcji. I to nie tylko z udziałem Kurta Buscha, który wykorzystuje swoją furę do granic możliwości. Dołączają do niego inni zawodnicy Monster Energy: Axell Hodges, Taka Higashino oraz załoga Unknown Industries Harley Davidson.

 

Wideo rozpoczyna transmisja telewizyjna Michaela Waltripa. Co Was łączy?
Waltrip to wspaniały komentator, wspaniała osobowość. Jest duszą towarzystwa. Spędziliśmy razem dużo czasu prowadząc transmisje z serii Truck Series, grając w golfa, czy uczestnicząc w różnych imprezach charytatywnych. Właśnie to tworzy między nami więź. Obaj należymy też do ekipy Monster Energy. Wydawało się więc naturalne, że Michael powinien odegrać w tym filmie taką rolę.

 

W filmie widać także jednoślady. Jak Ci się pracowało z motocyklistami i czy poza wyścigami samochodowymi interesujesz się sportami motorowymi?
Zdecydowanie. Lubię pracować z chłopakami z Harleya, uwielbiam Axella. Szanuję facetów jeżdżących na motocyklach. MotoGP, nasz chłopak Valentino Rossi i cała ta banda. Pełen szacunek. Faceci od motocrossu. Faceci z supercrossu tacy jak Eli Tomac. Szacunek dla każdego na dwóch kółkach. Wszędzie śledzę sporty motorowe i wspaniale było wtopić ich w mój świat. Super, że pojawili się też Harleyowcy. Fajnie jest łączyć wszystkich razem z całej rodziny Monster Energy.

 

Które momenty z sesji wyróżniają się najbardziej?
Zdjęcia samochodu na tle otwartej drogi. Prędkość. Ścigający nas helikopter. Szalejące w powietrzu crossy, faceci na Harleyach. To przywracało wspomnienia z mojej kariery. Patrząc wstecz na wszystkich ludzi, którzy pomagali mi przez lata. Wszystkie relacje, które nawiązałem. To była najlepsza część tego wszystkiego. Po prostu siedziałem i nie mogłem przestać się cieszyć podczas tych wszystkich ujęć.

 

PATRZĄC WSTECZ

 

Film „Shifting Gears” nabiera trochę wartości sentymentalnej. Pozwala spojrzeć wstecz na kluczowe momenty kariery Kurta Buscha w NASCAR. Zaczynał w Las Vegas jako syn entuzjasty wyścigów Toma Buscha, dorastał na torze wyścigowym i zaczął wspinać się po szczeblach kariery zdobywając tytuł Rookie of the Year w 1998 roku w NASCAR Featherlite Southwest Tour. Tylko rok zajęło mu zdobycie tytułu mistrzowskiego jako pierwszego z wielu wyróżnień na przestrzeni lat. Rekord NASCAR Kurta Buscha obejmuje zwycięstwa we wszystkich trzech głównych dywizjach: Cup Series, Xfinity Series i Camping World Truck Series.

 

Jesteś obecnie najdłużej aktywnym kierowcą w serii pucharowej. Czy myślisz o tym, czy w ogóle się tym nie przejmujesz?
Czasami o tym myślę. Z pewnością zdaję sobie sprawę, że zwykle kariery w sportach motorowych tyle nie trwają. Niektórzy zaczęli później ode mnie i już są na emeryturach. Wielu legendarnych zawodników zakończyło już swoje kariery. W pewnym sensie ten film jest odpowiedzią na to pytanie, daje mi czas na refleksję. I cieszy mnie fakt, że jestem tu najdłużej, bo to pokazuje moją chęć przetrwania. To pokazuje moją długowieczność w sporcie.

 

Który element Twojej kariery miał na Ciebie największy wpływ i co było dla Ciebie najcenniejszym doświadczeniem?
Prawdopodobnie największym doświadczeniem było radzenie sobie z emocjami, posługiwanie się mediami i tworzenie swego rodzaju profesjonalizmu. Kiedy byłem dzieckiem, dużo grałem w baseball. Kiedy byłem młodszy, miałem taką mentalność baseballową: „Jestem sportowcem i kiedy tu jestem, skupiam się na swoim rzemiośle”. I nie muszę martwić się o nic innego, jeśli chodzi o PR i media. To miało dla mnie spore znaczenie, ponieważ musiałem wykonać obrót o 180 stopni. Szedłem w złym kierunku, kiedy po raz pierwszy pokazałem na torze swoją osobowość i dowiedziałem się, jak mam postępować w stosunku do innych.

 

Wygrałeś trzydzieści dwa wyścigi pucharowe i wszystkie trzy czołowe ligi NASCAR. Co pozwoliło Ci to osiągnąć?
Kiedy zacząłem się ścigać, mój tata przez cały czas pomagał mi i mojemu młodszemu bratu. Nauczył nas wszystkiego o samochodach, a jedną z rzeczy, które robiliśmy, kiedy zaczynałem, było prowadzenie kilku różnych pojazdów, nawet tej samej nocy! Tak więc, bez względu na to, czy było to małe auto wyścigowe, samochód seryjny czy zmodyfikowana wyścigówka, ścigałem się nimi wszystkimi. Cały czas: przeskakiwanie w tę i z powrotem przy każdym ustawieniu, i każdym stylu jazdy w każdym z tych aut. Patrząc wstecz, myślę, że to właśnie pomogło mi przystosować się do wszystkiego w sportach motorowych.

 

Przystosowałeś się również do różnych terenów, pokonując najróżniejsze przeszkody i wygrywając wyścigi w każdej odmianie NASCAR. Co wspominasz najlepiej?
To była ogromna frajda i szczęście, że mogłem wziąć udział w każdym rodzaju wyścigów. Moim ulubionym są zdecydowanie wyścigi po krótszych torach. Np. Bristol Motor Speedway. Ten tor był dla mnie najlepszy przez lata. Wygrałem tam sześć razy. Krótki tor, szybka akcja, wysokie pochylenie od bandy do wewnętrznej. Bardzo dynamiczny i wymagający tor.

 

Film ukaże się w przeddzień Daytona 500. Czy ma to jakieś szczególne znaczenie?
Co roku wracam z szacunkiem do tego toru. Miewałem tam też wiele nieudanych wyścigów, ale nigdy na niego nie narzekałem, ani nie miałem do nikogo pretensji. Czuję się zaszczycony i cieszę się, że znowu tam wystąpię. Tak jak rozmawialiśmy, to moja 20. rocznica. Minęły cztery lata, odkąd tam wygrałem, ale to wszystko daje mi jeszcze większą chęć wygrywania.

 

CZY KURT BUSCH KIEDYKOLWIEK PRZESTANIE WYGRYWAĆ?

 

Jak widać, Kurt jest wciąż głodny zwycięstw. Eksperci NASCAR spekulowali na temat jego przejścia na emeryturę przez ostatnie sezony, ale Busch do tej pory rozwiewał te plotki, podtrzymując nadchodzące zwycięstwa. Ale ponieważ wideo NASCAR „Shifting Gears” metaforycznie może przedstawiać odjeżdżającego zawodnika w stronę słońca, chcieliśmy zapytać się wprost, czy myśli nad zakończeniem kariery.

 

Film przedstawia wizję przejścia na emeryturę, ale nadal wygrywasz wyścigi. Twoja ostatnia wygrana była w Las Vegas w 2020 South Point 400, prawda?
O to właśnie chodzi w filmie - czy to jest odpowiedni czas? Po 20 latach pełnoetatowych wyścigów pucharowych i wiecznego dążenia do zwycięstwa powinienem przechodzić na emeryturę? Czy to jest to? Wciąż czuję, że jestem w szczycie formy, ale z każdym rokiem treningi stają się coraz trudniejsze. Jedno jest pewne – wciąż mam w sobie zapał do walki!

 

Czy uważasz, że granica wieku w sporcie zmieniła się na przestrzeni lat?
Wiek to tylko liczba. Chodzi o okazję, bycie świadomym swojego otoczenia i odczuwanie go od wewnątrz. Czując to z własnej duszy. Jeśli nadal to masz - rób to dalej i tak trzymaj!

 

Kiedyś większość zawodowych sportowców przechodziła na emeryturę w wieku około trzydziestu lat. Czy sporty motorowe są inne?
Myślę, że w NASCAR jest trochę odwrotnie, kiedyś ludzi przychodzili do tego sportu w wieku 35 lat i jeździli do 55 roku życia. Jakby nie patrzeć - to 20 lat. Teraz zawodnicy zaczynają wcześniej. Miałem szczęście, że zacząłem w wieku 22 lat, wtedy to nie było normalne. I do tego [Joey] Logano, mój młodszy brat jako nastolatek. W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z zakresem od 20 do 40 lat. Więc tak, wyścigi i sporty motorowe są trochę inne niż większość. Dwadzieścia lat ścigania się to dużo czasu, ale przede mną jeszcze złote lata.

 

To pierwszy raz, kiedy królowa wyścigów amerykańskich odbywa się podczas pandemii. Myślisz, że będzie miało to spory wpływ na przebieg zawodów?
Ja i tak robię wszystko na 100 procent. Strefy zawodników wraz z zespołami będą bardzo kontrolowane. NASCAR ma solidne protokoły. Liczba osób funkcyjnych będzie bardzo ograniczona. Miejmy nadzieję, że atmosfera przed wyścigiem się nie zmieni. Jednak nawet w tych warunkach podchodzę do tego wyścigu z takim samym skupieniem i podejściem, jak zawodnicy w 1959 roku. Jestem gotowy! Tak czy inaczej, gdy tylko zobaczymy zieloną flagę na starcie, to cały ten szum znika, a ty musisz skupić się na 500 milach.

 

Co sądzisz o wydaniu filmu z tej wyjątkowej okazji?
Podobało mi się tworzenie tego filmu. Czas na refleksje, piękne ujęcia samochodu NASCAR w wyjątkowych okolicznościach. Nigdy wcześniej tego nie robiono i wymagało to pracy zespołowej. Wymagało zaufania i wiary w każdego. W pewnym momencie helikopter leciał prosto na mnie z prędkością 160 kilometrów na godzinę, natomiast ja w jego kierunku z prędkością 320 kilometrów na godzinę. Wszyscy czuliśmy adrenalinę i ekscytację. Aby odnieść sukces na tym poziomie potrzebowaliśmy dokładnie tych ludzi – profesjonalnej i zaangażowanej ekipy.

 

Czy masz konkretne plany na przyszłość?
Patrząc w przyszłość, widzę przed sobą więcej wyścigów. Widzę różne wyścigi z listy życzeń na całym świecie. I to łączy się z tym, jak widzę przyszłość NASCAR. Czuję się zobligowany zwrócić czas, który poświęcili mi inni. Oddać swój czas NASCAR nawet po zakończeniu jazdy i podziękować za to, co dał mi ten sport. Czy będzie to mentoring dla młodych kierowców, czy dostarczanie rozrywki naszym fanom komentując w budce telewizyjnej. Jestem otwarty na wszystko.

 

A więc ostatnie pytanie, czy Kurt Busch przechodzi na emeryturę, czy nie?
Odpowiedzi szukaj w filmie i sam sobie na to odpowiedz. Koniec końców - zawsze będę zawodnikiem.
Powodzenia w Daytona w ten weekend i gratuluję nagrania, Kurt.

 

Oglądaj Kurta Buscha w nowym filmie NASCAR „Shifting Gears” zaprezentowanym przez Monster Energy na YouTube.

W TYM ARTYKULE JEST MOWA O:

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE