be_ixf;ym_202104 d_12; ct_100
ZAMKNIJ
Images from the second round of the 2020 FIM World Superbike Championship - hosted at Jerez, Spain
NEWSY

Michael Van Der Mark: MVD M 1000

Mar 022021

Mistrzostwa WorldSBK 2020 wystartowały rok temu na torze Philip Island w Australii. W tamten weekend Michael Van Der Mark z zespołu PATA YAMAHA WorldSBK zdobył pierwsze punkty, dzięki którym zajął 5. miejsce na koniec serii w październiku. 

Dzień później Van Der Mark zaczął pracę u nowego pracodawcy, w zespole BMW Motorrad WorldSBK. 

Cieszymy się, że możemy powitać Michaela w zespole BMW Motorrad WorldSBK, powiedział Shaun Muir, szef zespołu BMW Motorrad. Wniesie dużo doświadczenia. Jest także jednym z najmłodszych i utalentowanych zawodników w WorldSBK. Współpraca z nim podkreśla naszą determinację w walce o zwycięstwa. Damy Michaelowi każdą szansę żeby mógł osiągnąć ten cel. 

Innymi słowy, BMW, które zaczęło rywalizację w WorldSBK w 2009, stawia w 2021 roku na zwycięstwo. Van Der Mark zostawił Yamahę dla zespołu z Tomem Sykesem i razem staną do walki, gdy tylko sezon będzie mógł się rozpocząć. 

Dobrze Cię usłyszeć Michael. Słyszę Twojego psa w tle. Zakładam, że jesteś w Holandii?
Tak, dokładnie. W ramach lockdownu musimy być w domu przed 21 albo otrzymamy grzywnę. Godzina policyjna trwa do 4.30 rano. 

 

Czy jesteście gotowi na wielki test w Portimao?
Szczerze mówiąc on także został odwołany. Pierwszy wyścig w Assen został przełożony, drugi w Estoril również. Dlatego zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie testów później, pod koniec marca. 

 

Co ostatnio robiłeś?
Niewiele jest do zrobienia. Staram się być w formie. 

 

Czy jesteś w kontakcie z zespołem?
Tak, ale nie mamy dużo tematów do omówienia, bo dużo się nie dzieje. Zespół pracuje nad motocyklami i wszystko idzie zgodnie z planem. Możemy rozmawiać, ale nic się nie dzieje. Jesteśmy na bieżąco, ale wszyscy czujemy to samo, chcemy przestać rozmawiać i zacząć jeździć. 

 

Jesteś teraz w nowym zespole i będziesz jeździł na nowym motocyklu. Czy jesteś zdenerowany, że nie możesz jeszcze jeździć? 
Tak, zdecydowanie. Normalnie, w ten albo w przyszły weekend byśmy już jeździli. Nie wiem, kiedy ostatnio tyle czasu nie jeździłem albo, kiedy tak późno startowałem z sezonem. To naprawdę frustujące. Zwłaszcza dlatego, że Australia to zawsze pierwszy wyścig i to fajne wydarzenie. Jest daleko od domu, ale to świetne miejsce i to zawsze fajny start sezonu. Teraz nie wiemy, kiedy i gdzie wystartujemy. 

 

Rozmawiałeś z innymi zawodnikami WorldSBK?
Tak, dużo rozmawiałem z Alexem Lowesem. Jest w Hiszpanii. Teraz miał rozpocząć testy, ale je wstrzymano. Wszędzie jest tak samo. Wszyscy są gotowi i sfrustrowani, ale jest jak jest. 

Twój transfer do BMW był sensacją!
Tak, nikt się tego nie spodziewał. Nawet ja. Nigdy nie myślałem, że do nich przejdę. Jedną z ważnych rzeczy jest fakt, że wszyscy mają nowe motocykle, ale Yamaha nie. Teraz maszyna bardzo dobrze działa, ale chodzi o przyszłość. Rozmawiałem z BMW i powiedzieli, że będą startować z wersją M. Rozmawiałem z szefem odpowiedzialnym za motocykle i powiedział mi: Musimy wygrać i tyle. To było pozytywne. Kocha ten sport. Dobrze mieć szefa, który tak czuje. 

 

BMW jest bardzo zobowiązane wobec Ciebie i WSBK, prawda?
Tak, naprawdę się postarali. BMW będzie miało dwa dodatkowe zespoły z Eugenem Lavertym i Jonasem Folgerem. Dzięki temu zdobędą więcej informacji. Chcą szybko się rozwijać. Wykonywać duże kroki naprzód i to szybko. 

 

Dobrze sobie radziłeś w zespole Yamahy i wielu osobom było przykro, że odchodzisz. Czy to była trudna decyzja?
Tak, to było dziwne, bo nie spodziewałem się, że zmienię zespół. Pojechałem odwiedzić BMW i byłem pewny siebie. Widziałem wszystko i nie miałem wątpliwości. Pomyślałem, że muszę to zrobić dla swojej przyszłości. Zobaczymy, czy dokonałem dobrego wyboru, ale myślę, że tak. Było to trudne, bo lubiłem pracę z tymi ludźmi i zespołem. Nie chciałem odchodzić, ale pomyślałem, że to może być lepsze dla mojej przyszłości. 

 

Jeździłeś na BMW S1000RR dzień po ostatnim wyścigu w Estoril. Niewiele później wykonałeś pierwsze okrążenia na M 1000 RR na torze Miramas we Francji. Pierwsze dobre wrażenia?
Tak, niestety miałem tylko 20 okrążeń w Estoril. Pierwsze wrażenie powinno być dobre i tak było z BMW. Mój feedback dla zespołu również był dobry. Dobrze się czułem na motocyklu. Szybko nabierałem prędkości. To dobry start. Jechałem na nowym motocyklu, nie stresowałem się i nie myślałem: Co ja zrobiłem?. Sprawdzałem także skrzydła na Estoril i zmiana na motocyklu jest ogromna. Trzeba się do tego przyzwyczaić. To duże usprawnienie i motocykl jest bardziej stabilny podczas wyjazdu z zakrętów. To wszystko czego potrzebujemy. Motocykl ma coraz więcej mocy. Widzieliśmy to z Ducati i ich V4. Miał dużo mocy, ale jednocześnie był stabilny. Myślę, że to jest przyszłość, niezależnie od tego czy to się Tobie podoba czy nie. Myślę, że dobrze wyglądają na M 1000. Muszę dużo jeździć żeby zobaczyć co działa, a co nie. Motocykl bardzo ostro skręca. Dobrze, gdy wchodzisz w zakręt, a motocykl dalej skręca. To zawsze dobrze, gdy jesteś pewny wchodząc w zakręt. 

 

Będziesz jeździł razem z Tomem Sykesem, a BMW będzie także wspierać zespół Bonovo MGM Action z Jonasem Folgerem oraz RC Squadra Corse z Eugenem Lavertym. Więcej zawodników to większa moc?
Tak, znam Toma od kilku lat i już razem pracowaliśmy. Nawet w Estoril. Myślę, że wszyscy wspierani przez BMW zawodnicy są utalentowani i mają duże doświadczenie. Wszyscy będą szybcy. Myślę, że dobrze mieć w zespole 4-5 zawodników. 

 

Teraz tylko czekacie na start?
Tak, będziemy czekać na maila z informacją, gdzie mamy się pojawić. 

 

Ostatnie pytanie, czy Ty i BMW zdobędziecie tytuł?
To nasz główny cel. Myślę, że mamy najlepszych zawodników i najlepsze motocykle. Myślę, że mamy czym walczyć. Chcemy wygrać i chcemy osiągać sukcesy. Nie ma innej możliwości. 

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE