be_ixf;ym_202108 d_04; ct_50
ZAMKNIJ
Finals images from World Cup Rd 2
NEWSY

Przekraczanie granic z Thibaut Daprélą

Jul 122021

Po strasznej kontuzji podczas Pucharu Francji, Dapréla przekracza granice i pokonał Les Gets. Zdecydowaliśmy z nim porozmawiać na ten i kilka innych tematów. 

Jesteś obecnie na szczycie tabeli po sensacyjnej wygranie w Les Gets. Jak się czujesz?
To świetne uczucie. Po Leogang byłem 2. i już to było dla mnie dobre. Teraz, po Les Gets, bycie na 1. miejscu to spełnienie marzeń. Będę starał się je realizować do końca sezonu. 
 
Czy było Ci cięzko po kontuzji w Pucharze Francji?
To był trudny tydzień. Musiałem próbować różnych rzeczy żeby być w formie na ten wyścig. Wymagało to wiele energii, ale byłem bardzo zdeterminowany. Zapomniałem o bólu i starałem się pokonać swoje ograniczenia. 

 

Miałeś mało czasu na regenerację, prawda? Jak sobie z tym poradziłeś?
Tak, miałem pełne 3 dni, bo w niedzielę wyszedłem ze szpitala. Było mało czasu, ale razem z lekarzem i innymi osobami, które dbają o moje ciało przez cały rok udało się zrobić to, co mogliśmy w krótkim czasie. To była prawdziwa misja. 

 

Czy to była Twoja najtrudniejsza kontuzja?
Na pewno najbardziej straszna, ale regeneracja była szybsza, co było dobre. Najgorsza to kontuzja kolana z zeszłego roku. Leczyłem ją przez 3 miesiące. 

 

Co się stało podczas Pucharu Francji?
Za wolno jechałem przed skokiem pomiędzy drzewami, trafiłem na korzeń i wyleciałem przez kierownicę. 
 
Uraz języka brzmi najbardziej strasznie. Było dużo krwi?
To było szalone i bardzo bolesne. Nie wiem, czy była krew, ale chyba tak, bo mój biały strój był cały czerwony. 

 

Jak szybko dotarła do Ciebie ekipa medyczna?
Ekipa medyczna świetnie się spisała. Byli szybcy, a helikopter równie szybko dotarł i zabrał mnie do szpitala. 

Bałeś się, że możesz mieć wstrząs?
Tak, bo uszkodziłem sobie szyję i nie wiedzieliśmy czy to złamanie. Bolało mnie też kolano. Jednak miałem szczęście.  

 

Gdy zdecydowałeś się na udział w Les Gets, co powiedzieli lekarze i trenerzy?
Zdecydowałem w niedzielę wieczorem, bo byłem z lekarzem. Powiedział, że jeżeli czuję się gotowy to nic mnie nie powstrzymuje przed ściganiem się.  

 

Czy masz jakąś technikę, którą walczysz ze strachem i uwalniasz bestię w takich sytuacjach?
Nie wiem. Byłem skoncentrowany na powrocie do zdrowia i do tego żeby być gotowym. To było dla mnie prawie naturalne i mój umysł był w trybie wojny. 

 

Teraz czekają Cię 4 tygodnie przerwy, a potem Maribor. Czy nadal odczuwasz skutki wypadku? Jak przygotowujesz się do kolejnego Pucharu Świata?
Tak, trochę. Muszę popracować nad moją szyją, bo wszystko jest napięte. Odpocznę przez tydzień i skorzystam z lata, ale potem wracam do pracy przed mistrzostwami Francji i czeka mnie kilka ciężkich tygodni przed drugą połową sezonu. 

W TYM ARTYKULE JEST MOWA O:

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE