be_ixf;ym_202106 d_19; ct_50
ZAMKNIJ
Images from the 2021 Andalucia Rally with Honda HRC Team
NEWSY

Sonora X Andalucia Rally: uwolnienie bestii terenowej w Hiszpanii i Meksyku

May 272021

To było dziesięć dni na pełnym gazie, w brudzie i kurzu! Zwycięstwa w ostatnich edycjach Rajdu Andaluzji w Hiszpanii i Rajdu Sonora w Meksyku były niesamowite.

Zdobywając zwycięstwa na dwóch i czterech kołach, Joan Barreda (zespół Monster Energy Honda) i Austin Jones / Aron Domżała (zespół Monster Energy Can-Am) triumfowali w Hiszpanii, a Ricky Brabec (Monster Energy Honda) zabrał do domu niesamowite 3. zwycięstwo z rzędu w legendarnym meksykańskim wyścigu.

Niezadowolony z faktu, że nie zdominował podium, kolega z zespołu José Ignacio „Nacho” Cornejo zadebiutował w Sonorze, ostatecznie wygrywając na ostatnim etapie i zajmując 3. miejsce.

 

Koordynator zespołu Monster Energy Honda i amerykańska legenda off-roadu Johnny Campbell powiedział: Miałem zaszczyt reprezentować Hondę i HRC jako koordynator zespołu Monster Energy Honda podczas Rajdu Sonora. Przyjechaliśmy tutaj, aby przetestować motocykl, ścigać się i spróbować wygrać, po raz pierwszy z dwoma zawodnikami: Rickym i Nacho. Ricky był niesamowicie szybki i spokojny, Nacho również wykonał kawał dobrej roboty podczas swojego pierwszego wyścigu, ucząc się systemu, terenu i typu rajdu z imponującym finiszem. Chcę podziękować JCR, personelowi HGA i zespołowi HRC. Będziemy pracować i dalej walczyć o zwycięstwo w następnym Rajdzie Dakar w Arabii Saudyjskiej w styczniu 2022 roku!

Skupiając się na Hiszpanii, zespół Monster Energy Honda reprezentował weteran jazdy terenowej Joan Barreda i Pablo Quintanilla. Barreda wysunął się na prowadzenie na trudnej i krętej trasie do Andaluzji już pierwszego dnia, utrzymując swoich głównych rywali w ryzach przez cały rajd.

 

Z pewnością nie było to łatwe zadanie dla hiszpańskiego kierowcy zespołu Monster Energy Honda, który był zmuszony do absolutnej koncentracji przez cały czas, zwłaszcza na odcinkach, na których trasa była już rozjeżdżona. Barreda, który tego dnia wyprzedził tylko kolegę z zespołu, Quintanillę, ostatecznie sięgnął po tytuł zwycięzcy klasyfikacji generalnej Rajdu Andaluzji. Przejął także tytuł, który drużyna zdobyła wcześniej w 1. edycji w Villamartín w zeszłym roku.

Na mecie Barreda powiedział: To był trudny finał, startując jako pierwszy od samego początku. Nie było to wcale łatwe. Jeździliśmy po tych samych odcinkach bardzo zepsutych torów, na których byliśmy już w ciągu ostatnich kilku dni. Musiałem zachować spokój i utrzymywać szybkie tempo, ponieważ wiedziałem, że ścigają mnie, mocno na mnie napierają. W końcu poczułem się całkiem dobrze i byłem w stanie utrzymać tempo do mety. Dzięki tak dobremu etapowi udało mi się wygrać!  

 

Kolega z zespołu, Quintanilla, dodał: Ukończyliśmy pierwszy wyścig z zespołem i mogę tylko powiedzieć, że jestem z niego bardzo zadowolony. To był bardzo ciężki tydzień, super intensywny, ale bardzo ważny, aby móc poznać cały zespół, zrobić dobre wrażenie i poznać sposób pracy. Czułem się dobrze z zespołem, na motocyklu i myślę, że stopniowo robiłem postępy, kończąc z bardzo dobrym wynikiem etapowym. Muszę podziękować wszystkim tym ludziom, którzy pracowali ze mną przez cały ten tydzień. Teraz trochę odpoczniemy i zaplanujemy najbliższą przyszłość. Jestem bardzo szczęśliwy i zmotywowany, i nie mogę się doczekać rzeczy, które nas jeszcze czekają. 

Runda otwierająca Mistrzostwa Świata FIA 2021 w Rajdach Terenowych składała się z etapu kwalifikacyjnego i czterech wymagających odcinków prowadzących przez odległe i zróżnicowane tereny, z falistymi równinami, przeprawami przez wodę, krętymi i technicznymi torami oraz szybkimi, otwartymi trasami.

 

Amerykanin i jego brazylijski pilot wygrali 3. etap, pokonując poprzedniego lidera Kataru, Khalifę Saleha Al-Attiyah, i ustanowili kolejny najszybszy czas na ostatnim odcinku, aby zwiększyć swoją przewagę i odnotować zwycięstwo przewagą 13 minut i 24 sekund. Triumfująca załoga zajęła również 12. miejsce w klasyfikacji generalnej.

 

Jones powiedział: Ostatni etap był naprawdę dobry. To było techniczne. Pierwsze 100 km zajęło mi dużo czasu. To był zabawny etap, naprawdę wymagający. Przeprawy przez wodę są tutaj czymś innym. Pełne tsunami za każdym razem…. Tor był naprawdę dobry i jesteśmy bardzo szczęśliwi.

 

Polski duet, Aron Domżała i nawigator Maciej Marton, rozbił się na pierwszym odcinku selektywnym w drugim Monster Energy Can-Am. Technicy zespołu ciężko pracowali, aby naprawić Mavericka na czas, aby ukończyć pozostałe trzy odcinki specjalne.

 

Polak był najszybszy na odcinku kwalifikacyjnym, a następnie zanotował zwycięstwo na 2. etapie i drugi najszybszy czas na 3. i 4. etapie. Ponownie się wspiął i dotarł do mety na 14. miejscu w klasyfikacji generalnej.

 

Scott Abraham z Monster Can-Am Team powiedział: To był wspaniały wynik dla AJ (Austin Jones). Ciężko pracował, odkąd zaczął się z nami ścigać. Wyraźnie pokazał na Dakarze 2021, że jest siłą, z którą należy się liczyć, prowadząc rajd przez resztę dnia. Austin i Gustavo w ciągu ostatnich kilku dni kontrolowali swoje występy.

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE