be_ixf;ym_202001 d_22; ct_100
ZAMKNIJ
Photos of the arena and booth setup at the Dreamleague Major in Stockholm Sweden.
NEWSY

Marzenia o TI podczas majora Dreamleague

Mar 272019

Wraz z zakończeniem majora Dreamleague w sezonie 11 zgasły światła w Sztokholmie! Dreamleague ma długą historię bycia najfajniejszym turniejem. Odbywa się w studio w stylu talkshow. Mieliśmy okazję zobaczyć fajny materiał, poważne rozgrywki Dota, w których można było zdobyć punkty DPC gwarantujące wyjazd na TI. Razem z nami byli AdmiralBulldog oraz Matumbaman z Liquid, który w wielkich finałach zmierzył się z ODPixel i Fogged!

Kończąc z „Memeleague”, pięć ekip z rodziny Monstera było na miejscu: Na’Vi, Team Liquid, Evil Geniuses, PSG.LSD i Fnatic. Major Dreamleague jest tak daleko w sezonie DPC, że doszliśmy już do momentu, w którym mistrzostwo zapewnia wystarczającą liczbę punktów żeby zakwalifikować się do TI9. To oznacza, że każda drużyna mogła się zakwalifikować, a Evil Geniuses i PSG.LSD wystarczyła wysoka pozycja. 

Faza grupowa

 

Wracamy z podobnym formatem majora, 4 grupy w stylu GSL i dwie rundy eliminacyjne playoff. Team Liquid chcieli się dobrze pokazać w końcu pojawiając się w pełnym składzie, po raz pierwszy w tym sezonie. Niestety zaczęli słabiej niż chcieli. Najpierw wygrali z J.Storm, ale później przegrali cztery rozgrywki pod rząd z Team Secret i Keen Gaming. W grupie B wszystko przebiegało perfekcyjnie. PSG.LGD zajęli pierwsze miejsce, a Fnatic drugie. To nie był zaskakujący rezultat dla Fnatic, którzy ostatnio są w świetnej formie i są coraz lepsi z każdym turniejem. To był pierwszy turniej PSG.LGD bez Maybe i obawiano się ich występu. Na szczęście XM stanął na wysokości zadania i PSG.LGD przeszli dalej bez większych przeszkód. W grupie D Na’Vi spotkał ten sam los co Liquid. Spadli do dolnej drabiny z trzeciego miejsca w grupie, pomimo dobrego występu. Evil Geniuses zajęli pierwsze miejsce, pokonując 2-0 Vici Gaming w zwycięskim meczu. Niestety to właśnie Vici Gaming pokonali Na’Vi zsyłając ich do dolnej drabiny. 

Playoffy

 

W playoffach trzy z naszych pięciu zespołów trafiło do górnej drabiny. Były to PSG.LGD, Evil Geniuses i Fnatic – udało im się to w każdym majorze w tym sezonie DPC! Niestety Evil Geniuses przegrali pierwszą serię w górnej drabinie z Keen Gaming. PSG.LGD nie mieli problemów pokonując 2-0 Mineski i przechodząc do kolejnej rundy. Z kolei Fnatic zszokowali widzów i analityków pokonując Virtus.Pro tylko w dwóch grach! Po raz pierwszy w tym sezonie VP trafili do dolnej drabiny przed dotarciem do górnej drabiny finałów.

W międzyczasie w dolnej drabinie los się odmienił. Pomimo tego, że zajęli trzecie miejsca w fazie grupowej, Liquid i Na’Vi przegrali odpowiednio z Chaos Esports i J.Storm. To tragedia w rozgrywce best of 1. Można być jedną z najlepszych drużyn na świecie, ze składem, który wygrał TI i nawet wygrać ostatni turniej, ale nadal można przegrać grę. Liquid i Na’Vi na pewno są rozczarowani, ale biorąc pod uwagę ich dobrą formę poza tym majorem wydaje się to być małym problemem, a nie czymś poważnym. W kolejnej rundzie w dolnej drabinie EG łatwo wygrali 2-0 z NiP w meczu, który trwał tylko godzinę. 

W następnej rundzie górnej drabiny PSG.LGD zaskakująco przegrali z Vici Gaming. PSG.LGD od dłuższego czasu są najlepszą chińską drużyną. Jednak Vici Gaming pokazali, że niekoniecznie, pokonując zarówno PSG.LGD, jak i Team Secret. Także w górnej drabinie Fnatic kontynuowali świetną grę, pokonując Keen Gaming 2-0. W poprzednich turniejach Fnatic udowodnili, że są ponad średnimi zespołami, ale nadal mieli problemy z topowymi. Teraz już nie. Fnatic po raz pierwszy w historii dotarli do górnej drabiny finałów majora. Ekipy zawsze musiały obawiać się Fnatic, teraz muszą się ich bać. W dolnej drabinie VP nie byli zadowoleni z przegranej z Fnatic. Rosyjski skład czuł, że to nie ich miejsce i był gotowy żeby to pokazać. Zespół z najwyższą pozycją DPC (przez dwa sezony) zaczął szaleć w dolnej drabinie, pokonując Chaos Esports, Team Secret oraz nasze ekipy Evil Geniuses oraz PSG.LGD, wszystkie wynikiem 2-1. Przykro nam było, że nasze zespoły odpadły, ale trzeba z szacunkiem przyjąć przegraną z szalejącymi VP. 

 

 

 

 


Niestety w górnej drabinie niesamowita passa Fnatic skończyła się, gdy zostali wysłani do dolnej drabiny przez Vici Gaming. Tam zmierzyli się z Virtus.Pro, tymi, których wyrzucili ich z górnej drabiny po wyniku 2-0 kilka dni wcześniej. Tym razem jednak los się odwrócił, a VP byli rozpaleni do czerwoności. Wygrali serię 2-1. W dolnej drabinie dotarli do finałów i tam ich ogień zgasili Vici Gaming, którym gratulujemy pierwszego zwycięstwa w majorze oraz minora do majora w Dota Pro Circuit. 

 

Po tym turnieju widać, że forma Fnatic stabilnie rośnie. Już wspominaliśmy żeby mieć ich na oku. W Szwecji pokazali, że z Królów SEA (Southeast Asia edition) stali się jedną z najlepszych drużyn na świecie. Jeżeli utrzymają ten poziom mogą wygrać następnego majora.

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE