be_ixf;ym_202012 d_04; ct_100
ZAMKNIJ
Images of Courtney Duncan winning the 2020 WMX title
NEWSY

PODWÓJNA MISTRZYNI WMX: Duncan obroniła tytuł

Nov 052020

Courtney Duncan i DRT Kawasaki w sensacyjny sposób zapewnili sobie drugie mistrzostwo z rzędu FIM World WMX kobiet. Wszystko po emocjonującej ostatniej rundzie w Pietramurata w Północnych Włoszech. 

23-latka z Dunedin w Nowej Zelandii startowała w ostatniej rundzie z 4 punktami różnicy do liderki. W kwalifikacjach od razu wywalczyła sobie pole position, ale zderzyła się ze swoją rywalką w bramce startowej i obie wylądowały na ziemi. 

Mając 20 sekund straty do liderki przed pierwszym zakrętem i mając przed sobą 26 innych zawodniczek, przedstawicielka Kawasaki zachowała spokój i w niewiarygodny sposób zaczęła wszystkie gonić. Pod koniec pierwszego okrążenia była już 13., a na koniec 4 okrążenia była już 3, jednak była daleko za liderkami. Dopiero po przejechaniu połowy dystansu Courtney wskoczyła na 2. miejsce, ale liderka miała 20 sekund przewagi. Duncan nie rezygnowała. Na ostatnim okrążeniu zapewniła sobie zwycięstwo przewagą 2 sekund. 

Unikała niebezpiecznych sytuacji żeby zdobyć nie tylko drugie z rzędu mistrzostwo, ale także 14 zwycięstwo Grand Prix w karierze. 

Czuję się niewiarygodnie! Marzyłam o tym jako dziecko. Pracowałam na to 15 lat. Ten rok to same niepewności, zarówno COVID, ale także nasze wyzwania. Wypadek w Mantui, po którym zniszczyłam kierownicę. W mgnieniu oka widziałam jak ucieka mi mistrzostwo, ale jestem dumna, że udało nam sie to wywalczyć, utrzymać pozytywne nastawienie i po raz drugi zająć 1. miejsce. Bardzo dziękuję całemu zespołowi - nie mogłam tego osiągnąć sama. Na wszystkich nas ciążyła ogromna presja przed ostatnią rundą i z tak niewielką różnicą punktów. Zwycięzca bierze wszystko, trzeba było stawić temu czoła. To jeszcze bardziej mnie ekscytowało. To są te chwile, które się liczą. Dziś stanęłam na wysokości zadania i, dlatego jestem mistrzynią. Upadłam na początku pierwszego wyścigu, ale na szczęście więcej się działo przy drugim zakręcie. Nie dałam za wygraną, skupiłam się na tym, aby odrabiać straty. Dostałam kilka prezentów po drodze, np. upadek Larissy na ostatnim okrążeniu, ale muszę podziękować mojej ekipie za to, że mnie na bieżąco informowała. Jestem dumna z tego, że udało mi się zachować spokój. Byłam w swoim rytmie przez cały wyścig. To było szalone, ale wywalczyłam sobie dobrą pozycję na drugi wyścig. Wiedziałam jak wygląda tabela punktowa, więc nie podejmowałam ryzyka. Unikałam chaosu i starałam się być skoncentrowana na ostatnich okrążeniach. Dziewczyny przede mną jechały bardzo dobrze, ale dałam im walczyć między sobą. Dzięki temu zdobyłam mistrzostwo. Do samego końca było bardzo blisko, ale na szczęście wygrałam w pierwszym moto. Chcę się tym cieszyć, ale jestem pewna, że chcę zdobyć 3 mistrzostwo z Kawasaki w przyszłym roku!

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ:

REKOMENDOWANE

DLA CIEBIE