


Ciężkie działa w Libercu! Vojčák tymczasowym mistrzem, Michalski lepszy od Paczuskiego
Liberec po raz czwarty gościł galę KSW - i ponownie dostarczył kibicom MMA dużych emocji.
Liberec po raz czwarty gościł galę KSW - i ponownie dostarczył kibicom MMA dużych emocji. XTB KSW 121 przyniosło zmianę na szczycie królewskiej kategorii, efektowne skończenia i pojedynki, które trzymały kibiców w napięciu do ostatnich sekund.
W walce wieczoru doszło do konfrontacji Štefana Vojčáka i Marcina Wójcika. Na szali znalazł się tymczasowy pas mistrzowski KSW w wadze ciężkiej. „Mutant” od początku próbował narzucić swój styl. Słowak mieszał kopnięcia z bokserskimi kombinacjami, szukał klinczu i próbował przenosić walkę do parteru. Wójcik ambitnie starał się nie składać broni przeciw potężnie zbudowanemu Słowakowi. W czwartej rundzie Vojčák trafił jednak potężnym kopnięciem i znokautował Polaka. Fighter z Bratysławy sięgnął po pas i z niecierpliwością czeka na starcie rewanżowe z dominatorem królewskiej dywizji, Philem De Friesem.
Na tym emocje się nie skończyły. W co-main evencie Michał Michalski spotkał się z Radosławem Paczuskim. Starcie byłych pretendentów do pasa kategorii średniej zaczęło się od mocnej presji fightera z Wrocławia. Michalski ruszył do przodu, Paczuski odpowiadał kopnięciami. Po jednej z mocnych wymian Michalski przeniósł walkę na matę. To okazało się kluczowe, bowiem szybko znalazł się za plecami rywala i zapiął duszenie zza pleców.
Dużo działo się także w pojedynku na szczycie kategorii lekkiej pomiędzy Kacprem Formelą a Leo Brichtą. Pierwsza runda była technicznym pokazem stójki, ale w drugiej tempo wyraźnie wzrosło. Brichta zdołał naruszyć Polaka, jednak Formela odpowiedział zmianą płaszczyzny i coraz częściej przenosił walkę do parteru. W trzeciej rundzie to właśnie tam przejął kontrolę i dowiózł zwycięstwo większościową decyzją.
Pechowo zakończyło się z kolei starcie Muslima Tulszajewa z Kacprem Koziorzębskim. Dwaj czołowi zawodnicy kategorii półśredniej rozpoczęli od dynamicznej wymiany w stójce. W końcówce pierwszej rundy Koziorzębski wyprowadził obrotowe kopnięcie, które trafiło Tulszajewa w krocze. Uderzenie uniemożliwiło mu dalszą walkę.
Na pełnym dystansie rozstrzygnęła się za to walka Josefa Štummera z Łukaszem Charzewskim. Czech konsekwentnie pracował w stójce, podczas gdy Charzewski próbował narzucić zapasy. Štummer dobrze neutralizował te próby i sam odpowiadał atakami. Po 15 minutach sędziowie przyznali mu niejednogłośne zwycięstwo.
W jedynym kobiecym starciu gali w Libercu utalentowana Małgorzata Popowicz zaliczyła udany debiut w zawodowym MMA i okrągłej klatce KSW. W trzeciej rundzie Polka dopięła dźwignię na rękę i zakończyła pojedynek z Hanką Gelnarovą.
W karcie wstępnej kibice zobaczyli twarde starcie Borysa Dzikowskiego z Adrianem Dudkiem. Drugi z wymienionych po 10 minutach boju nie został dopuszczony do dalszej walki w wyniku mocnego rozcięcia na czole. Galę otworzył natomiast debiut Dominika Zadory w największej organizacji MMA w Europie.
Oto pełne wyniki gali XTB KSW 121
Walka wieczoru:
120,2 kg: Štefan Vojčák (11-2) pok. Marcina Wójcika (22-12) przez TKO, Runda 4 - o tymczasowy pas wagi ciężkiej
Karta główna:
83,9 kg: Michał Michalski (15-6) pok. Radosława Paczuskiego (8-4) przez poddanie (duszenie zza pleców), Runda 1
70,3 kg: Kacper Formela (21-6) pok. Leo Brichtę (14-8, 1 N/C) przez większościową decyzję (29-28, 30-27, 28-28)
77,1 kg: Muslim Tulszajew (14-4, 1 N/C) vs. Kacper Koziorzębski (13-6, 1 N/C) - no contest (przypadkowe kopnięcie w krocze), Runda 1
65,8 kg: Josef Štummer (8-2) pok. Łukasza Charzewskiego (15-4, 1 N/C) przez niejednogłośną decyzję (30-27, 28-29, 29-28)
61,2 kg: Małgorzata Popowicz (1-0) pok. Hankę Gelnarovą (1-1) przez poddanie (balacha), Runda 3, 1
Karta wstępna:
83,9 kg: Borys Dzikowski (5-4) pok. Adriana Dudka (8-6) przez TKO (przerwanie przez lekarza), Runda 2
77,1 kg: Dominik Zadora (1-1) pok. Samuela Bily’ego (0-2) przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
autor: Waldemar Ossowski



