We noticed you're visiting from United States. Go to

MMA
//
Wszystkie Newsy

XTB KSW 122: Jakimienko obronił pas, popis Vareli i Soldajewa w Rzeszowie

Data Publikacji:: 12.10.2026

Hala Podpromie po raz kolejny była gospodarzem gali XTB KSW 122, podczas której nie zabrakło nokautów, efektownych poddań i walk na pełnym dystansie.

W centrum uwagi znalazła się mistrzowska batalia Witalija Jakimienki z Marcello Morellim, ale emocji dostarczyły również pojedynki z udziałem Andrzeja Grzebyka czy Adama Soldajewa. 


W walce wieczoru Jakimienko po raz pierwszy bronił tytułu mistrza wagi koguciej. Pretendent z Wenezueli od początku postawił na techniczną stójkę, ale w pierwszej rundzie to czempion skuteczniej narzucał warunki. Presja i celne uderzenia pozwalały Ukraińcowi kontrolować przebieg pojedynku.


Obraz walki zmienił się w drugiej odsłonie. Morelli przejął inicjatywę, zaczął trafiać coraz częściej i zmusił mistrza do szukania innych rozwiązań. Jakimienko próbował przenosić rywalizację do parteru, ale rywal długo odpierał te próby. 


Przełom nastąpił w czwartej rundzie, Jakimienko wreszcie zdołał sprowadzić Morelliego na matę i przez dłuższy czas utrzymywał dominującą pozycję. W piątej odsłonie ponownie wykorzystał swoje umiejętności grapplerskie. Złapał nogę przeciwnika i dopiął balachę na kolano, która dała mu pierwszą obronę pasa KSW.
W drugim najważniejszym pojedynku gali Andrzej Grzebyk zmierzył się z Laïdem Zerhounim, byłym pretendentem do tytułu wagi średniej. Francuz przekroczył limit wagowy, za co na początku pierwszej rundy został ukarany odjęciem punktu.


Grzebyk konsekwentnie pracował kopnięciami, atakował nogę wykroczną rywala i szukał okazji do zadawania mocnych ciosów z dystansu. Zerhouni próbował skracać odległość i wciągać Polaka w bezpośrednie wymiany pięściarskie. Ten nie dał się jednak zamknąć przy siatce i unikał chaotycznej walki na wyniszczenie.
W drugiej rundzie Grzebyk przeniósł pojedynek do parteru, natomiast w trzeciej Zerhouni szukał klinczu i kolejnych okazji do ofensywy. Po 15 minutach sędziowie przyznali zwycięstwo Polakowi większościową decyzją, a „Double Champ” mógł cieszyć się z przełamania po serii porażek w okrągłej klatce. 


Jednym z najbardziej efektownych momentów XTB KSW 122 było starcie Adama Soldajewa z Mateuszem Makarowskim w wadze lekkiej. Naprzeciw siebie stanęli zawodnicy o mocnych argumentach w stójce.


Od pierwszych sekund obaj ruszyli do ataku. Szybkie kombinacje bokserskie przeplatały się z kopnięciami, a żaden z zawodników nie zamierzał oddawać pola. Z każdą kolejną wymianą rosło zagrożenie nokautem.


Decydujący okazał się potężny prawy Soldajewa. Makarowski został zamroczony, a chwilę później reprezentant Polski dołożył kolejne uderzenie, kończąc walkę przez ciężki nokaut.


Rewanż Mariana Ziółkowskiego z Wilsonem Varelą przyniósł błyskawiczne rozstrzygnięcie. Były mistrz KSW dobrze rozpoczął pojedynek, trafiając prostymi, a następnie dokładając mocny prawy, po którym Francuz wylądował na macie.


Ziółkowski znalazł się w korzystnej sytuacji i rozpoczął kontrolę z góry. Varela nie zamierzał jednak biernie czekać na rozwój wydarzeń. Zdołał wykorzystać moment nieuwagi Polaka, przechwycił jego rękę i założył balachę. Dźwignia była na tyle skuteczna, że Ziółkowski musiał odklepać.


W innym starciu wagy lekkiej, Igor Włodarczyk podtrzymał status niepokonanego zawodnika, pokonując Welissona Paivę jednogłośną decyzją sędziów. Polak od początku konsekwentnie realizował plan: przejmował środek klatki, rozpoczynał wymiany w stójce, a następnie sprowadzał Brazylijczyka do parteru. Po 15 minutach sędziowie nie mieli wątpliwości co do zwycięzcy, a punktacja pokazała skalę przewagi Włodarczyka, który dopisał do rekordu kolejną wygraną.


W wadze ciężkiej Szymon Bajor stanął naprzeciw Kacpra Paczóskiego, który przystępował do pojedynku bez porażki. Po trzech rundach twardej batalii sędziowie wskazali na weterana polskiego MMA. Rzeszowianin potwierdził, że nadal może liczyć się w rywalizacji na szczycie królewskiej kategorii.


W walce otwarcia karty głównej XTB KSW 122 Andrzej Karkula pokonał jednogłośną decyzją Kamila Korzeniowskiego. W dwóch wcześniejszych starciach ze znakomitej strony pokazali się Kristians Boguzs i Sergiusz Zając. Łotysz nie dał szans Kacprowi Cholewie, a Polak efektownie znokautował Salima El Ouassaidiego.


Wyniki gali XTB KSW 122
Walka wieczoru:
61,2 kg: Witalij Jakimenko (12-2) pok. Marcello Morelliego (8-5) przez poddanie (balacha na kolano), Runda 5 - o pas wagi koguciej


Karta główna:
83,9 kg: Andrzej Grzebyk (23-9) pok. Laïda Zerhouniego (15-11, 1 N/C) przez większościową decyzję (28-28, 29-27, 29-27)
70,3 kg: Adam Soldajew (11-3) pok. Mateusza Makarowskiego (14-8-1) przez nokaut, Runda 1
70,3 kg: Wilson Varela (14-8) pok. Marian Ziółkowski (26-12-1, 1 N/C) przez poddanie (balacha), Runda 1
70,3 kg: Igor Włodarczyk (4-0) pok. Welissona Paivę (12-6-1, 1 N/C) przez jednogłośną decyzję (30-25, 30-27, 30-26)
120,2 kg: Szymon Bajor (27-13) pok. Kacpra Paczóskiego (4-1) przez jednogłośną decyzję (30-27. 29-28, 29-28)
61,2 kg: Andrzej Karkula (7-1) pok. Kamila Korzeniowskiego (6-7-1) przez jednogłośną decyzję (30-27, 29-28, 30-27)


Karta wstępna:
70,3 kg: Kristians Boguzs (5-0) pok. Kacpra Cholewę (3-2) przez TKO (ciosy w parterze), Runda 2
95 kg: Sergiusz Zając (10-2) pok. Salim El Ouassaidi (12-5, 1 N/C) przez nokaut, Runda 1


autor: Waldemar Ossowski